Czego nie jeść po treningu?

Pod okiem specjalisty ułożyłeś wreszcie plan treningowy idealnie dostosowany do Twoich potrzeb. Ciężko pracujesz i dajesz z siebie wszystko. Upewnij się, że nie zaprzepaszczasz tego jedzeniem, po które sięgasz zaraz po treningu. Co jeść, a czego unikać? Podpowiemy.

Dołącz do nas na Facebooku

Kiedy zapytasz aktywnych znajomych o to, czy dbają o swoją dietę, część odpowie, że tak, ale część będzie się zarzekać, że nie ma takiej potrzeby:


-    Przecież ćwiczę 6 razy w tygodniu. Jak nie trenuję na siłowni, to biegam, albo pływam. Oprócz tego, że lubię się ruszać i wiem, że to jest tylko dla mojego dobra, uprawiam sport, bo lubię dobrze zjeść. Jestem aktywny, więc niczego sobie nie odmawiam - mówi 29-letni Bartek.


Trudno się z tym nie zgodzić. Jeśli zachowamy umiar, przy tak dużej dawce ruchu, ciężko będzie przytyć. Ale czy na pewno wyciągniemy z naszego treningu tyle ile się da? Nie. Dlatego warto się zastanowić nad tym, co włożyć na talerz po ostrym wycisku. Czy naprawdę chcesz wyciskać z siebie siódme poty i w banalny sposób to marnować?

 

Zasada numer jeden: Unikaj fast foodów!

 

Często usłyszysz, że, jeśli masz ochotę zgrzeszyć i sięgnąć po hamburgera z frytkami i lody, to najlepiej zrobić to na godzinę przed ostrym wyciskiem lub tuż po. Rzeczywiście, jeśli raz na jakiś czas po prostu MUSISZ sięgnąć po wspomniane produkty, to najlepiej wykorzystać ten moment. Pamiętaj jednak o tym, że to nie działa na zasadzie: ćwiczyłem to teraz mogę zjeść to, na co mam ochotę. Tłuszcz zawarty w większości tego typu produktów, spowolni Twój metabolizm, co sprawi, że dostaniesz efekt zupełnie przeciwny do tego, jaki chcesz uzyskać decydując się na trening.

 

Zasada numer dwa: Nie sięgaj po słone przekąski!

 

Po ciężkim treningu jesteś głodny jak wilk i nie masz czasu na to, by zjeść coś konkretnego? Niech Ci nawet nie przyjdzie do głowy, by sięgać po paluszki, chipsy czy krakersy. Sól, zawarta w tych przekąskach, wypłukuje z organizmu potas, którego niedobory musisz uzupełnić po wysiłku fizycznym. Jeśli chcesz zredukować tkankę tłuszczową i wyrzeźbić mięśnie, musisz zregenerować organizm po wysiłku, a bez potasu to nie będzie możliwe.

 

Zasada numer trzy: Surowe warzywa czy owoce nie wystarczą!

 

Nie jest dobrze po treningu zjeść zbyt tłusto i ciężko, jednak nie możesz też postawić na przekąskę, która będzie lekko strawna, ale nie dostarczy Ci odpowiedniej ilości białka i węglowodanów. Myślisz, że jak zjesz jabłko lub surowe warzywa, to szybciej schudniesz? Pamiętaj, że jeśli chcesz mieć ładną sylwetkę, musisz zadbać o regenerację! Dlatego sama marchewka czy brokuły nie wystarczą. Jeśli zależy Ci na dużej redukcji, sięgnij po warzywa i rybę lub kurczaka. Warto też pomyśleć o zdrowym dipie: jogurt naturalny z przyprawami, organiczne masło orzechowe lub migdałowe. Dzięki tej małej poprawce, uzupełnisz niedobory powstałe na skutek treningu.

 

Zasada numer cztery: Słodycze po treningu nie są fajne!

 

Masz wrażenie, że czekolada, ulubiony baton czy ciastko szybko dodadzą Ci energii po treningu? Nic bardziej mylnego. Sięgając po coś słodkiego, tylko przez moment poczujesz przysłowiowego ?kopa?, ale zaraz po tym ogarnie Cię senność (skok insuliny). Jeśli nie potrafisz całkowicie wyeliminować łakoci ze swojego menu, kup gorzką czekoladę o jak najwyższej zawartości kakao. Tutaj jednak tez należy zachować zdrowy rozsądek.

 

Zasada numer pięć: Zapomnij o słodkich napojach, nawet tych pseudosportowych!

 

Ile razy na siłowni zdarzyło Ci się kupić magiczny napój, który skusił Cię pięknym kolorem i słodkim smakiem? Pijesz go i masz wrażenie, że możesz przebiec więcej? Pamiętaj, że gotowe izotoniki, które możemy kupić w klubach fitness, zawierają bardzo dużo cukru. Jak działają? Odczuwasz nagły przypływ energii na skutek sporego stężenia glukozy we krwi, a zaraz później Twój organizm zaczyna wydzielać insulinę. Co to oznacza w praktyce? Tyle, że spalisz dużo mniej tłuszczu, ponieważ w Twoim ciele w tym czasie zachodzą inne procesy. Podobnie będzie ze wszystkimi słodzonymi napojami.