Metamorfoza Pauliny. "Od zawsze zmagałam się z kompleksami. Pomimo trudności, warto walczyć o swoje marzenia"

Ćwiczysz, jesteś na diecie, ale na efekty trzeba chwilę poczekać. Czy zdarza ci się wtedy stracić motywację? Zobacz metamorfozę po okiem trenerki Pauliny Kuczyńskiej, która pozwoli ci na nową uwierzyć we własne siły. One mogły, ja też dam radę - niech nasze motto towarzyszy ci każdego dnia!

Paulina Kuczyńska to trenerka personalna i autorka bloga Llealicious. Od wielu lat pasjonuje się sportem, zdrowym trybem życia, a także szeroko pojętym coachingiem, czyli motywacją i pomocą w realizacji swoich celów i marzeń. Wierzy, że wszystko siedzi w głowie, a rzeczy niemożliwe nie istnieją. Pokazuje, że zdrowy tryb życia prowadzi nie tylko do osiągnięcia pięknej figury, ale też do uzyskania pewności siebie, energii do działania i komfortu psychicznego.

Paulina Kuczyńska http://llealicious.blogspot.com/

 

Poznaj historię Pauliny (21 lat):

"Dziewczyny, na wstępie przepraszam za bałagan (ten za mną), ale robiąc zdjęcia nie spodziewałam się, że ktoś może je zobaczyć. Fotografie przedstawiają moje wzloty i upadki przez ostanie pół roku.

Moja przygoda z zdrowym trybem życia, trwa już od dłuższego czasu. Niestety z wieloma przerwami... Od zawsze zmagałam się z kompleksami, źle czułam się w swoim ciele, a każde kupowanie ubrań kończyło się płaczem. Postanowiłam to definitywnie zmienić!

ZOBACZ: ćwiczenia na plecy dzięki, który zlikwidujesz boczki i wałeczki

Ćwiczyłam w domu, ograniczałam jedzenie, ale mimo to nie czułam się dobrze. Szukając motywacji napotkałam bloga Pauliny. Przeglądając zamieszczone wpisy i zdjęcia uświadomiłam sobie, że zdrowe jedzenie nie musi być nudne. Bez chwili namysłu postanowiłam skorzystać, z przygotowanej przez nią diety i planu treningowego. Posiłki bardzo mi smakowały, ich przyrządzanie nie sprawiało mi żadnych trudności, a wręcz przeciwnie - dużo radości. Pokochałam owsiankę, co więcej jem ją codziennie!

Wszystkie zaproponowane ćwiczenia, mogłam wykonywać zarówno w domu, jak i na siłowni. Dzięki czemu nie czułam monotonii, tak jak wcześniej, gdy sama tworzyłam swoje treningi.

SPRAWDŹ: czy można odchudzić tylko brzuch

Nie ukrywam, że na początku było mi ciężko. Najwięcej trudności, przynosiły mi ćwiczenia cardio. Moja kondycja była słaba, dlatego bardzo szybko się męczyłam. Pomimo wielu przeszkód uważam, że warto jest walczyć o swoje marzenia. Często brakuje mi silnej woli, by wytrwać w swoich postanowieniach. Najważniejsza jest wtedy, dobra motywacja. Moja walka o siebie, jeszcze nie dobiegła końca. Mam nadzieję, że moja mała przemiana doda wam sił, w walce ze swoimi słabościami. Powodzenia dziewczyny!"

Jeżeli chcesz podzielić się z nami swoją metamorfozą, napisz do nas fitness_sport@agora.pl

Wejdź na blog Pauliny, polub fanpage na Facebooku i obserwuj Paulinę na Instagramie.

Więcej o: