Popularny trening wśród modelek i nowy model auta. Co mają wspólnego? Już wyjaśniamy

Czy samochód może mieć coś wspólnego z treningiem i sportem? Oczywiście! Zobaczcie sami.

Boks to dyscyplina sportu, którą pokochały modelki. Nie bez powodu. Z racji swojego zawodu, muszą mieć szczupłe ciała, ale coraz bardziej widoczny staje się trend na atletyczne, a nie wychudzone sylwetki. Modelki nie mają zbyt dużo czasu, dlatego potrzebują treningu, podczas którego jednocześnie popracują nad wytrzymałością, siłą, a także spalą tkankę tłuszczową. Boks sprawdza się tu idealnie.

Czas „wieszaków” mija

Choć mogłoby się wydawać, że to typowo męska dyscyplina, to nic bardziej mylnego, kobiety też dają radę i robią to naprawdę dobrze. Modelka kiedyś kojarzyła się wszystkim z "wieszakiem", teraz kojarzy się z wysportowaną, pewną siebie, silną kobietą.

Co nam daje trening boksu? Siłę, pewność siebie, elastyczność, gibkość i dynamikę. To wszystko znajduje również odwzorowanie w nowym T-Crossie. Chcemy być silne, ale przy tym wszystkim nadal pozostać kobiece. Chcemy być szybkie, ale przy tym wciąż mieć swobodę, a Volkswagen T-Cross nam na to pozwala.

Piękno i funkcjonalność

Ten model to praktyczność i wszechstronność w najlepszym wydaniu. Jego wygląd od razu przypomina nam o dynamice, która jest jedną z mocniejszych cech tego samochodu. Jedną z wielu. Dzięki stylistyce crossovera i możliwościom personalizacji z łatwością dopasuje się do charakteru swojego kierowcy. Z kolei funkcjonalne rozwiązania, w tym szereg dostępnych w standardzie systemów bezpieczeństwa i kompaktowe rozmiary sprawiają, że stawi czoła wszystkim wyzwaniom miejskiej dżungli. Podsumowując: będzie doskonałym towarzyszem każdej aktywności.

W boksie, jeżeli chcesz zwiększyć swoją dynamikę, wykonujesz określone ćwiczenia. W modelu T-Cross jest to znacznie prostsze, wystarczy, że wybierzesz opcję R-Line, która doda T-Crossowi sportowego charakteru. Elementy w typowej stylistyce R-Line zaakcentują jego dynamiczną linię, a stylowe detale wyposażenia wnętrza stworzą spójny, całościowy obraz.

Oszczędność i bezpieczeństwo

Boks pozwala spalić tkankę tłuszczową. To sprawia, że czujemy się lżejsi. W T-Cross czujemy się lekko, jak jedziemy, ale nasz portfel na tym nie traci. Dzięki opcji eco spalanie jest naprawdę niewielkie. Z kolei, kiedy mamy ochotę na więcej wrażeń, możemy przełączyć się na opcję sport i poczuć trochę adrenaliny.

Volkswagen T-CrossVolkswagen T-Cross fot. materiał promocyjny partnera

Co daje nam jeszcze boks? Bezpieczeństwo. Przekonanie, że jesteśmy w stanie zmierzyć się z przeciwnościami dnia codziennego. Jak o nasze bezpieczeństwo jest w stanie zadbać nowy T-Cross?  Lista systemów dostępnych już w standardowej wersji modelu jest długa, ale wymieńmy chociaż te najważniejsze:

1.     system monitorowania martwego pola – ostrzeże nas, kiedy obok, w tzw. martwym polu (niewidocznym dla kierowcy), znajduje się inne auto

2.     system awaryjnego hamowania pomoże nam, kiedy inne auto przed nami nagle zahamuje i na reakcję mamy naprawdę mało czasu,

3.     ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu – kiedy na przykład zamyślimy się, T-Cross natychmiast skoryguje tor naszej jazdy

Jak widać, boks, który modelki pokochały, ma również wiele wspólnego z nowym T-Crossem. Czy w takim razie pokochałyby one również ten samochód?