Ile zarabia Robert Lewandowski w 50 sekund? Dużo

Robert Lewandowski to z pewnością jeden z najpopularniejszych polskich piłkarzy grających w jednym z najlepszych europejskich klubów, jakim jest Bayern Monachium. Redakcja Super Expressu obliczyła, jak długo musi pracować, żeby zarobić 500 zł.

Robert Lewandowski jest nie tylko jednym z najlepszych piłkarzy w Europie, ale również świetnym biznesmenem. Piłkarz zarabia krocie nie tylko na boisku, ale również poza nim. Z samych kontraktów reklamowych, Lewandowski może wyciągać nawet 2 mln złotych za projekt, a oprócz tego dochodzą jeszcze zarobki w Bayernie Monachium i oczywiście inwestycje. Niedawno Agnieszka Hyży w "Przerwie na kawę" zdradziła, że kapitan reprezentacji Polski zainwestował w aplikację o nazwie "Samuraj", która obecnie jest w fazie testów i ma działać przeciw nienawiści w internecie. Projekt brzmi obiecująco, ale nie wiemy, kiedy ujrzy światło dzienne. 

Redakcja Super Expressu postanowiła na podstawie Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, sprawdzić ile Robert Lewandowski musi pracować, żeby zarobić 500 zł. Okazuje się, że piłkarz potrzebuje na to mniej niż minutę, bo zaledwie 50 sekund

Choć niektórzy mogliby powiedzieć, że to nie do pomyślenia, to warto podkreślić, że Robert Lewandowski na swoją obecną pozycję pracował przez wiele lat, a nie wolno też zapominać o tym, że bycie zawodowym sportowcem wymaga wielu poświęceń. 

Pozostając w sprawie liczb, dodajmy, że Robert Lewandowski miesięcznie zarabia około 5,6 miliona złotych, a rocznie prawie 70 milionów złotych. Piłkarz wspólnie z Anną Lewandowską w tym roku znaleźli się również na liście 100 najbogatszych Polaków według magazynu Wprost. Para uplasowała się ze swoim majątkiem na 88. miejscu. 

 

Przed Robertem Lewandowskim pracowity okres, bo już w najbliższy piątek wraca Bundesliga, a we wrześniu czekają go także mecze w reprezentacji Polski w ramach eliminacji do Euro 2020. Obecnie kadra Jerzego Brzęczka jest liderem w grupie G. Najbliższe spotkanie reprezentacja Polski rozegra 6 września o 20:45 ze Słowenią, a trzy dni później, 9 września o 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie z Austrią

Więcej o: