Bulimia. Jakie są przyczyny i objawy bulimii? Na czym polega bulimia sportowa?

Bulimia przez ekspertów jest nazywana także żarłocznością psychiczną. To jedno z zaburzeń przyjmowania posiłków. Choroba polega na kompulsywnym jedzeniu w krótkim czasie dużych porcji jedzenia. Po chwili następuje wymuszone zwracanie pokarmu lub głodówka. Jakie są przyczyny bulimii?

Bulimia – co to?

Łacińska nazwa bulimii brzmi „bulimia nervosa”. Ten przymiotnik określający chorobę wiele mówi o jej przebiegu. Bulimia ma wiele wspólnego z nerwami i pracą układu nerwowego. Bulimia charakteryzuje się spożywaniem olbrzymich porcji jedzenia w bardzo krótkim czasie. Człowiek traci kontrolę nad tym, co je i ile je. Potrafi pochłonąć nawet 3000 czy 4000 kalorii w godzinę. Po takim niekontrolowanym obżarstwie narasta poczucie winy i wyrzuty sumienia. Zaczyna się więc próba odwrócenia procesu. Bulimik wymusza wymioty i zwraca jedzenie.

Ludzie chorzy na bulimię zazwyczaj zdają sobie sprawę ze swojej choroby. Są przerażeni tym faktem i nie potrafią przerwać błędnego koła. Poczucie winy zagłuszają jedzeniem. A kiedy zjedzą za dużo, prowokują wymioty. Ewentualnie przechodzą na rygorystyczną dietę, czasem nawet głodówkę. Po kilku dniach niejedzenia, znowu atakuje ich wilczy głód. Błędne koło trwa.

Bulimię zazwyczaj udaje się ukryć. Napady głodu, uczucie wstydu i paniki, a później ulgi chorzy skrupulatnie ukrywają przed otoczeniem. Bliscy nie zauważają niczego niepokojącego, ponieważ ludzie dotknięci bulimią potrafią zazwyczaj zachować normalną wagę w stosunku do ich wieku czy wzrostu.

anoreksją łączy bezsprzecznie bulimię jeden fakt. Bulimicy obawiają się nadmiernej wagi i swojego wyglądu. Nisko oceniają siebie, nie wierzą w siebie, brakuje im pewności siebie. Często zaburzenie żywienia idzie w parze z problemami natury psychicznej. Bulimik może cierpieć na depresję, stany lękowe. Zdarza się, że nadużywa różnych substancji psychoaktywnych.

Bulimii stopniowo zaczynają towarzyszyć objawy fizyczne. Tu warto wymienić awitaminoza, spadek elektrolitów, uszkodzenie szkliwa zębów, nieregularny okres, osłabienie serca i wątroby. W konsekwencji może dojść do osteoporozy, niepłodności, uszkodzeń narządów.

Na bulimię cierpi od 0,3 do 9,4 proc. kobiet i od 0,1 do 1,4 mężczyzn. Trudno o dokładniejsze dane, ponieważ to choroba, z którą wielu zmaga się w samotności.

Bulimia – przyczyny

Przyczyn bulimii nie należy upatrywać tylko w kategoriach problemów z odżywianiem. To choroba złożona. W grę wchodzi także depresja, stres, smutek czy złość. Ryzyko występowania bulimii zwiększają czynniki takie jak: konkretna kultura (głównie zachodnia), w której wychowuje się osoba chora, atmosfera w rodzinie, drastyczne zmiany w życiu i narażenie na stres, niska samoocena.

Bulimia – objawy

Należy to powiedzieć wprost. Bulimia jest ściśle związana z depresją. Głównym objawem jest brak poczucia własnej wartości, niezadowolenie z własnego wyglądu. Chorzy nie panują nad głodem, emocjami, stresem. Często towarzyszy chorobie problem z alkoholem lub innymi używkami.

Bulimia – leczenie

Podobnie jak w przypadku anoreksji, leczenie bulimii wymaga połączenia wielu różnych metod. Najważniejsza jest forma psychicznych pacjenta. Konieczna jest wizyta u dietetyka i psychologa. Dotychczas badania wykazują, że najskuteczniejsza w leczeniu bulimii okazała się kognitywna terapia behawioralna. Opiera się ona na założeniu, że błędne myślenie o swoim ciele, które jest podstawą bulimii, może być rozpoznane i zmienione. Dodatkowo pacjent przyjmuje leki. Jest pod stałą kontrolą psychiatry. Terapie, choć często trwają wiele lat, pomagają wyleczyć się z bulimii.

Bulimia sportowa

Odmianą bulimii jest bulimia sportowa. To jedno z tak zwanych nieprzeczyszczających zaburzeń odżywiania. W przeciwieństwie do klasycznej bulimii, osoba uzależniona nie wspomaga się środkami przeczyszczającymi lub moczopędnymi, a przede wszystkim nie prowokuje wymiotów. Głównym objawem jest stopniowe zwiększanie czasu, który poświęca na uprawianie sportu. Idzie to wprost proporcjonalnie do ilość dostarczanego organizmowi jedzenia. Chory ćwiczy coraz więcej, a je coraz mniej. Tu także konieczna jest terapia u psychiatry i wsparcie farmakologiczne.

Więcej o: