Ma 46 lat, a ciało jak 20-latka. Podróżniczka Danielle Greentree zachwyca na Instagramie

Danielle Greentree jest podróżniczką i blogerką, która podbija świat Instagrama. Popularność zyskuje nie tylko ze względu na zdjęcia w przepięknych miejscach czy wskazówki, które dotyczą podróży, lecz także ze względu na swój wygląd.

Danielle Greentree pochodzi z Kirribilli w Sydney i od trzech lat jest blogerką podróżującą na pełen etat, jednak pasja ta zrodziła się w niej już 18 lat temu, kiedy po raz pierwszy wyjechała za granicę swojego kraju. Trzy lata temu zaczęła dokumentować swoje podróże na Instagramie, kiedy pojechała ze swoim mężem na Malediwy. Piękne kadry, które publikowała na swoim profilu, przyciągnęły spore grono obserwatorów, których liczba wzrosła od tamtej pory do ponad 100 tysięcy. W lipcu 2018 roku jej profil został okrzyknięty przez magazyn Forbes instagramowym przewodnikiem turystycznym numer jeden.

Australijska podróżniczka zachwyca ciałem na Instagramie

Ale nie tylko egzotyczne zdjęcia przyciągają fanów na profil Danielle. Australijska blogerka jest dla niektórych również fitnessową motywacją. Fani nie mogą uwierzyć, że ma 46 lat. Patrząc na jej ciało, można śmiało pomyśleć, że jest to sylwetka dwudziestolatki. 

Biorąc pod uwagę, że większość moich treści to ja w letnich destynacjach i turkusowej wodzie, naprawdę nie mogę uniknąć przebywania w bikini. Nic więc dziwnego, że ludzie zwracają uwagę na mój wygląd fizyczny

- powiedziała Danielle w wywiadzie dla news.com.au.

Pod zdjęciami blogerki można znaleźć mnóstwo pozytywnych komentarzy od obserwatorów:

Masz takie zabójcze ciało... Nie mogę uwierzyć, że jesteś po czterdziestce!
Wyglądasz niesamowicie! Twój brzuch jest motywacją!

Danielle uważa, że jej wiek oraz doświadczenie dodają większej wiarygodności jej pracy w internecie, ale przyznaje, że rzadko myśli o tym, ile ma lat. Swój młodzieńczy wygląd oraz szczupłą sylwetkę przypisuje mieszance dobrych genów, zdrowego stylu życia, ćwiczeń i przede wszystkim rozwijaniu swojej pasji, którą są podróże. 

Podróże wydobywają z człowieka to, co najlepsze, otwierają na nowe doświadczenia i nowe relacje, a to daje mi dużo energii. Kiedy wracam do domu, czuję się niezwykle dobrze

- powiedziała w jednym z wywiadów.

Jaki jest sekret młodego wyglądu Danielle i jej perfekcyjnej figury?

Nie jem przetworzonej żywności. Uwielbiam owoce, warzywa i ryby. Pływam, biegam, uprawiam jogę i pilates. Zwracam również uwagę na etykiety produktów spożywczych i kosmetycznych, czytając ich skład

- wyznaje.

 
Więcej o:
Komentarze (62)
Ma 46 lat, a ciało jak 20-latka. Danielle Greentree podbija internet
Zaloguj się
  • zuzica

    Oceniono 45 razy 45

    podróżniczka? Trochę się to pojęcie zdegradowało. Kiedyś podróżnik coś odkrywał, poznawał... a laska siedzi na basenach w luksusowych kurortach - to po prostu turystka

  • gazeta1960

    Oceniono 32 razy 32

    "większość moich treści to ja w letnich destynacjach".
    Ja tam chodzę w letnich butach (zwanych sandałami). Jak się nosi "destynacje", to nie mam pojęcia...

  • maxthebrindle

    Oceniono 36 razy 22

    Oczywiście kobiety o 'złych genach', z czwórką dzieci i pracą na śmiecówce są podludźmi i na Insta szału nie zrobią, bo podroże do 'letnich destynacji' nie wydąbędą z nich tego, co najlepsze - urlop na dzialce to jednak nie to samo...
    Tak na marginesie mam wrażenie, że 'dobre geny' to synonim bogatego męża, dzięki ktoremu nie trzeba ciężko pracować oraz chirurga plastycznego, dzięki któremu można mieć... 'dobre geny'.

  • ciagciulaciag

    Oceniono 24 razy 22

    Wygląda super. Nie dałbym jej więcej niż 39 lat i 11 miesięcy.

  • jango33

    Oceniono 27 razy 19

    Promując tzw "ciała" GW walczy z uprzedmiotowieniem kobiet.

  • glean

    Oceniono 39 razy 17

    ....i obowiązkowo chodzę na palcach z wiecznie napiętym brzuchem. Przynajmniej w pobliżu obiektywu aparatu. Ta baba jest równie żenująca jak 50 letni faceci wciągający brzuch na widok nastolatek.

  • ppo

    Oceniono 22 razy 10

    Jak się nie ma dzieci, normalnej pracy, całe życie się robi co chce, to żaden problem się dobrze trzymać. Zwłaszcza jak się ma takie hobby. Gdyby jej pasją było wpie...nie ciasteczek, to by była gruba, ale też nikt by jej złego słowa nie powiedział, bo jest sama i robi co chce.

  • t.ziemianin

    Oceniono 8 razy 8

    Znowu "destynacje"...

  • antyk63

    Oceniono 6 razy 6

    Konfrontacja destynacji z abnegacją copywritera wygląda egzaltowanie deprymująco.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX