48-letnia Katarzyna Kowalik została mistrzynią Europy w bikini fitness. Teraz podbija Instagram

Katarzyna Kowalik stała się ostatnio bardzo popularna w sieci. 48-latka pochodząca ze Śląska zyskała sławę dzięki temu, że została mistrzynią Europy w bikini fitness. Jej ciało to marzenie, a wiek jest tylko liczbą.

Z dnia na dzień zmieniła zawód. Schudła i postanowiła, że zostanie zawodniczką bikini fitness.

Katarzyna Kowalik to kobieta, która udowadnia, że wiek to tylko liczba, a przekroczenie magicznej czterdziestki nie daje nam zezwolenia na zaniedbanie swojego ciała i zdrowia, bo przecież nie ma sensu. 

Jej przygoda ze sportem zaczęła się od tragicznej wiadomości. 10 lat temu kobieta dowiedziała się, że ma czerniaka. Kiedy udało jej się go pokonać postanowiła, że nie zmarnuje ani jednego dnia w swoim życiu. 

Pokażę, że kobiety po 40. roku życia mogą świetnie radzić sobie, pokazując swoje ciało.

- powiedziała Pani Katarzyna w Dzień Dobry TVN.

Miłością do sportu zaraził ją mąż

Pani Katarzyna ma naprawdę niezłego farta, że przy swoim boku ma tak zawziętego faceta. Jej mąż również na co dzień zajmuje się sportem. Mikołaj jest  mistrzem i rekordzistą Polski w klasycznym wyciskaniu sztangi na ławeczce. To właśnie za jego namową Katarzyna zdecydowała się na trenowanie trójboju, czyli przysiad ze sztangą, wyciskanie na ławeczce leżąc, martwy ciąg. Dopiero chwilę później pojawił się pomysł na bikini fitness. 

Katarzyna Kowalik siedem lat ciężko pracowała na siłowni, ale było warto. Jakiś czas temu została mistrzynią Europy bikini fitness. Sędziowie oceniając ją na scenie brali pod uwagę widoczność mięśni, proporcje sylwetki, niski poziom tkanki tłuszczowej, a także grację poruszania się. 

Katarzyna na pytanie, czy nie boi się krytyki ze strony innych osób, że "parodiuje w bikini w tym wieku" odpowiada: -"To dla mnie świetna zabawa, pokonywanie własnych słabości. Zawody fitness bikini nie mają nic wspólnego z seksualnością, tylko z pięknem ludzkiego ciała"

Jakie ma plany na przyszłość? -"Myślę o starcie na Mistrzostwach Świata. Nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. Choć się waham" - mówiła w Dzień Dobry TVN. Miejmy nadzieję, że ostatecznie zawodniczka się zdecyduje i już wkrótce sięgnie po kolejne laury, tym razem na mistrzostwach świata. 

 
Więcej o: