Odchudzasz się? Zadbaj o szczegóły

Odchudzasz się już bardzo długo i uważasz się za eksperta w tej dziedzinie? A jednak twoja waga stoi w miejscu. Może jednak popełniasz pewne błędy? Nawet te drobne mogą wpłynąć na twoją walkę ze zbędnymi kilogramami. W odchudzaniu liczą się szczegóły!

Pozornie błahe i niegroźne nawyki żywieniowe mają wpływ na nasze odchudzanie. Mogą je spowolnić, utrudnić, a nawet zupełnie zatrzymać. Oto lista najczęstszych błędów, które popełniamy podczas odchudzania.

Nieregularne posiłki

Co z tego, że jesz zdrowo, pilnujesz określonej liczby kalorii, jeśli nie przestrzegasz podstawowej zasady każdej diety. Posiłki musimy jeść o stałych porach. Regularność w jedzeniu jest bardzo ważna. Nie tylko wtedy, kiedy jesteśmy na diecie, ale zawsze! To podstawa zdrowego odżywiania się i trybu życia.

Ustalone pory spożywania posiłków przyzwyczają organizm do pewnej regularności i przyspieszą przemianę materii. Pozbędziesz się dzięki temu napadów głodu, a co za tym idzie, będziesz jadł mniej, kiedy już przyjdzie pora obiadu czy kolacji. Na dodatek zapomnisz o podjadaniu.

Brak śniadań i kolacji

Śpieszysz się do pracy i zapominasz o śniadaniu? Nie masz na nie czasu, bo boisz się, że nie zdążysz na autobus? Z jedzeniem kolacji też u ciebie średnio? Myślisz, że jak zjadłeś obfity obiad, to kolację możesz pominąć? A może wierzysz w pokutujące od lat przekonanie, że kolacja jest zbędnym posiłkiem? Że dzięki pominięciu tego posiłku, zetniesz trochę kalorii z dziennego zapotrzebowania?

Nasz organizm potrzebuje tych dwóch posiłków. Nie może bez nich prawidłowo funkcjonować. Kiedy po całonocnej pracy, nie dostanie porcji „paliwa”, zacznie pracować wolniej i mniej wydajnie. Obniży się poziom glukozy we krwi, zaczniemy odczuwać zmęczenie, przemiana materii spowolni. Błędne koło.

Podobnie z kolacją. Organizm potrzebuje kalorii, aby pracować przez całą noc. Funkcjonuje na wolniejszych obrotach, ale cały czas! Jeśli ominiemy ostatni posiłek, prawdopodobnie będziemy mieć problem z zaśnięciem. Uczucie głodu będzie nam też towarzyszyć rano. I trudno je będzie zaspokoić przez cały dzień.

Ekspresowe zjadanie posiłków

To fakt. Czy się odchudzamy, czy nie, jemy zdecydowanie za szybko. Nie celebrujemy posiłków, jemy w samochodzie, przed telewizorem czy komputerem. „Pochłaniamy” jedzenie jak odkurzacz kurz.

Kiedy nie skupiamy się na tym, co jemy, zazwyczaj zjadamy więcej, niż potrzebujemy. Gdy wolno przeżuwamy każdy kęs posiłku, mamy szansę najeść się mniejszą ilością jedzenia. Można powiedzieć, że jemy wzrokiem.

Nadużywanie suplementów

Przesadnie wierzymy w siłę lekarstw. Obejrzeliśmy tyle reklam wspomagaczy odchudzania, że uważamy, że bez suplementów nie jesteśmy w stanie schudnąć. Ba, często zastępujemy dietę i aktywność fizyczną kolejną tabletką. A potem dziwimy się, że wskazówka wagi wciąż stoi w miejscu.

Kolejne pigułki w magiczny sposób nie zniwelują oponki na brzuchu. Owszem, mogą wspomóc dietę. Ułatwić proces odchudzania, ale z pewnością nie zastąpią racjonalnego sposobu żywienia i uprawiania sportów.

Zdrowa żywność w nadmiarze

Wydaje nam się, że dietetyczne batoniki nie zaszkodzą naszej diecie. A to błędne myślenie. Możemy je włączyć do codziennego jadłospisu, ale nie możemy ich nadużywać! To, że są zdrowe, nie oznacza, że nie mają kalorii i możemy je jeść bez opamiętania.

Tyczy się to nie tylko słodyczy w diecie. Nawet pozornie zdrowe produkty, które polecają dietetycy, mogą, jedzone w nadmiarze, przynieść więcej szkody niż korzyści. Przykładowo, suszone owoce. Często słyszymy od ekspertów od odchudzania, że jeśli już musimy podjadać coś między posiłkami, niech to będą zdrowe suszone morele lub śliwki. A suszone owoce są znacznie słodsze od surowych, świeżych. Trzeba jeść je z umiarem, bo zawierają znaczne ilości cukrów prostych. Dwie czy trzy suszone śliwki na pewno nam nie zaszkodzą, ale już cała paczka owoców to nie najlepszy pomysł.

Podjadasz suszone morele i śliwki między posiłkami? A może otwierasz paczkę owoców i zasiadasz przed telewizorem do ulubionego serialu? Jeśli potrafisz się powstrzymać i zjesz ich kilka, nie masz się czym martwić. Problem pojawia się, gdy nie kończysz na kilku sztukach.

Za mało wody, za dużo słodzonych napojów

Dwa litry wody niegazowanej to absolutne minimum, które powinniśmy dziennie spożywać. Woda przyspiesza oczyszczanie i wspomaga przemianę materii. Zamiast niej często wybieramy słodzone napoje. Nawet pozornie zdrowe soki, które kupujemy zamknięte w kartonach, zawierają dużo cukru! Pijesz kawę? Kawa sama w sobie jest zdrowa i nie ma kalorii, ale czy pijesz czystą, czarną kawę? Sam odpowiedz sobie na to pytanie i następnym razem wybierz americano bez cukru zamiast latte z bitą śmietaną.

Nawet kiedy pijemy zwykłą wodę, także możemy popełnić błędy! Choćby picie dużej ilości na raz albo wielkimi łykami. W ten sposób nie nawadniamy organizmu. Woda jest szybko wydalana. Najlepiej pić wodę małymi łykami przez cały dzień.

Więcej o: