Marina Łuczenko-Szczęsna planuje wydanie nowej płyty. Co na to jej fani?

Marina Łuczenko-Szczęsna zorganizowała sobie obóz muzyczny, podczas którego pracuje nad materiałem do nowego albumu, czym pochwaliła się na swoim Instagramie. "Już nie możemy się doczekać" - piszą fani.

W 2019 roku, Marina Łuczenko-Szczęsna nie może narzekać na brak projektów zawodowych. Od początku roku, piosenkarka brała udział w nagraniach do drugiej części serialu "39 i pół", który swoją premierę miał ponad 10 lat temu. Kiedy pojawiły się pierwsze pogłoski o kontynuacji serialu, nie było wiadomo, czy Marina zdecyduje się wziąć udział w nagraniach, ze względu na swojego małego synka. Jednak dzięki pomocy swojej mamy, mogła podjąć się tego wyzwania. 

- "Jestem szczęśliwą mamą (...). To jest zupełnie inne życie. Kobieta kiedy zostaje mamą zaczyna zupełnie inaczej postrzegać cały świat (...). Jak są przerwy to szybki telefon do mojej mamy - ja nie mam niani, mam mamę na stanie (...) - więc mama generalnie opiekuje się Liamem, kiedy ja pracuję i oczywiście co chwilę sprawdzam jak tam sytuacja, chcę go zobaczyć na face time'ie, on mi daje niesamowity power i energię" - wyznała Marina na planie serialu, w wywiadzie dla Jastrząb Post.

Marina Łuczenko-Szczęsna planuje wydanie nowej płyty

Okazuje się, że żona Wojciecha Szczęsnego ma na ten rok jeszcze więcej zawodowych planów. Piosenkarka przebywa obecnie na mazurach, gdzie wraz ze swoją ekipą, pracuje nad materiałem do nowego albumu. Wielu internautów twierdziło, że Marina zmarnowała swój talent, porzucając karierę muzyczną po operacji strun głosowych. Jednak teraz, swoimi działaniami, piosenkarka zamyka usta wszystkim hejterom.

- "Wakacje już w pewnym sensie się dla mnie skończyły, wróciłam do Polski. I postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym, przyjechać na Mazury z bardzo fajną ekipą producencką i popracować nad nowym materiałem… na moją płytę" - powiedziała na swoim Instagramie.

 

Jesteście ciekawi efektów tej pracy?

Więcej o: