Karolina Korwin-Piotrowska krytycznie o dietach: Zastanów się, czy chcesz sobie wmawiać modne nietolerancje

Karolina Korwin-Piotrowska postanowiła zaapelować na swoim Instagramie do wszystkich osób, które ślepo podążają za różnymi dietetycznymi trendami, by sprawy związane ze zdrowiem konsultowały z wykwalifikowanymi osobami. "Sporo się nasłuchałam o tym, jakie spustoszenie robią modne diety" - przyznaje.

Już jakiś czas temu Anna Mucha postanowiła poruszyć temat diet pudełkowych, które regularnie promowane są przez wielu celebrytów. Zdaniem polskiej aktorki cateringi dietetyczne, które stosowała, przyczyniły się do jej poważnych problemów zdrowotnych. "Po kilku miesiącach stosowania diety pudełkowej, krótko mówiąc, wysiadała mi wątroba albo tarczyca zaczęła się buntować. I wylądowałam w szpitalu" - napisała Anna Mucha na swoim Instagramie.

Karolina Korwin-Piotrowska krytycznie o modnych dietach

Karolina Korwin-Piotrowska, zainspirowana wpisem Anny Muchy, również postanowiła wypowiedzieć się na temat modnych diet, popularyzowanych przez celebrytki na całym świecie. Dziennikarka na swoim instagramowym profilu opublikowała obszerny post, w którym zaapelowała do obserwatorów, by nie podążali ślepo za lansowanymi trendami, tylko słuchali własnego rozumu. Zaś kwestie diety oraz suplementacji konsultowali z lekarzami:

Ludzie, ja wiem, że moda, że niby wygoda, chcecie być jak te celebrytki, które nie powiedzą wam pięciu procent prawdy o tym, jakim kosztem i dlaczego tak właśnie super wyglądają... Trochę choruję ostatnio. Rozmawiam z lekarzami, a nie samozwańczymi dietetykami, kołczami, patotrenerami, powtarzają jedno: "Myślenie nie boli. Zanim zaczniesz marzyć o wyglądzie gwiazdy, zanim dasz jej swoje z trudem zarobione pieniądze na kolejną dietę, głodówkę, lewatywę, książkę albo batonik, pomyśl o tym, że jeśli się zapędzisz za bardzo, będziesz wydawać znacznie więcej w niedługim czasie na szpitale, leki, terapie, a wygląd gwiazdy będziesz widzieć na fotce, to nie będzie twoja fotka.

Oprócz tego Karolina Korwin-Piotrowska zachęca, by przed przejściem na jakąkolwiek modną dietę wykonać podstawowe badania, które potwierdzą lub wykluczą ewentualne nietolerancje lub alergie pokarmowe:

"Sorry. Zastanów się, czy aby na pewno chcesz sobie wmawiać kolejne modne choroby (tarczyca jest hot), nietolerancje (króluje gluten i laktoza), alergie pokarmowe, tylko zrób badanie krwi. Zwykła morfologia wiele daje. A potem TSH i cholesterol. Wychodzi taniej niż celebrycki bullshit kołczing. Może się okazać, że jesteś zdrowa, nie musisz wmawiać sobie modnej diety czy choroby, żeby mieć o czym rozmawiać na kawce, może wystarczy tablica z indeksem glikemicznym albo zawartością cukru na lodówce zamiast bycia naciąganym przez samozwańczych spryciarzy. Serio. Ostatnio sporo się nasłuchałam o tym, jakie spustoszenie robią modne diety, wmawianie sobie modnych chorób, branie leków bez kontroli lekarza, bo ktoś chce być jak jakaś modna pani, chce mieć bikini body albo po prostu być na topie. Bądźmy zdrowi. Bądźmy mądrzy" - napisała Karolina Korwin-Piotrowska na swoim Instagramie. 

 

A jaka jest wasza opinia na temat wszechobecnych nietolerancji oraz modnych diet? 

Więcej o:
Komentarze (22)
Karolina Korwin-Piotrowska: Zastanów się, czy chcesz sobie wmawiać modne nietolerancje
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 19 razy 17

    "Może się okazać, że jesteś zdrowa, nie musisz wmawiać sobie modnej diety czy choroby"
    I tu jest właśnie problem. Bo jak jesteś zdrowa, to pozostaje tylko dieta NŻT - nie żreć tyle. A ta jakoś cały czas nie jest specjalnie modna.

  • dank-a11

    Oceniono 14 razy 12

    Lewa na ten przyklad nawet dziecko "wsadzila" na diete bezglutenowa.Te wszystkie inaczej madre powinny sie natychmiast zglosic do psychiatry.

  • kamael9

    Oceniono 3 razy 3

    Święte słowa. Sam zmagam się z ciągle nawrwcajacym SIBO i nie życzę nikomu aby musiał to przechodzić. Nawet przy leczeniu SIBO po miesiącu diety wprowadza się w ograniczonych ilościach te produkty które szkodzą, a maksymalny czas jednej diety to około 2 miesiące. Nie wiem jak można być tak głupim zeby sobie wmawiać nietolerancje i stosować jakieś pseudo diety miesiącami.

  • cyreliusz

    Oceniono 4 razy 2

    /Jeśli chcę ograniczyć w diecie gluten, czego powinnam unikać? /
    To bzdura i nic nie da.
    Ma być całkowite ZERO GLUTENU , nie ograniczenie.
    Gluten to za mało, należy wyleczyć JELITA.
    Tylko że lekarz nie mają czym wyleczyć jelit.
    Choroba - to zła praca jelit.
    Zła praca jelit nie musi dawać konkretnych objawów.

    Jestem na barku glutenu 7lat. To nawet nie jest dieta.
    Po prostu nie można jeść pewnych rzeczy. Ale można jeść bardzo dużo innych.
    Ma być całkowite ZERO glutenu.
    Nagroda ?
    Brak np. łuszczycy, brak zachorowalności, przeziębień.
    Nawet zęby się mało psują.
    Dlaczego = bo odporność powstaje w jelicie cienkim.
    BRAK WIZYT W APTECE !!!!!!!
    Całkowite zero glutenu to : spożywanie mniej niż 50-100mg glutenu dziennie.
    Jeden kawałek ciasta to 100 tysięcy miligramów glutenu.

  • rikol

    Oceniono 2 razy 2

    To mit, że trzeba się katować, żeby pięknie wyglądać. Są osoby, które po prostu mają dobre geny. Wiem, bo akurat moja rodzina do nich należy. Wolno się starzejemy, kobiety mają ładną skórę, bez cellulitu - i to bez zabiegów czy kosmetyków. Jeśli ktoś do tego dba o siebie ćwiczy, nie obżera się, to może dobrze wyglądać do sześćdziesiątki. Nie oznacza to, że w wieku 60 lat będzie wyglądać jak nastoletnia modelka, ale będzie wyglądać dobrze. Z drugiej strony, są szczupłe osoby z cellulitem, bo po prostu mają zle geny, skora jest inna, cieńsza. Cellulit to po prostu tkanka tłuszczowa, przy cienkiej skórze ją widać. Jeśli do tego dochodzą obrzęki, to mamy paskudny cellulit u osoby szczupłej, nawet tej, która się zdrowo odżywia.

  • evi-ana

    Oceniono 5 razy 1

    Zanim Pani się wypowie np. o chorobach tarczycy powinna jednak trochę pomyśleć. Samo TSH nie wyłapuje zawsze niedoczynności - moich dwóch lekarzy pierwszego na przestrzeni kilku lat też twierdziło, że TSH w normie oznacza zdrową tarczycę, a ja czułam się jakbym miała paść ze zmęczenia zaraz po wstaniu z łóżka. Dopiero prywatnie lekarz zlecił dodatkowe badania (TPO I aTPO) i jednak okazało się, że mam niedoczynność i zniszczoną tarczycę, bo wierzyłam lekarzom. Więc zachęcanie do badań jest ok, ale bez mentorskiego tonu o chorobach, o których nie ma się pojęcia.

  • kuranieptak

    Oceniono 1 raz -1

    Ta Sommer to nadal panienka?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX