Marina Łuczneko-Szczęsna: "Mam cellulit [...], ale lubię siebie i akceptuję"

Marina Łuczenko-Szczęsna podczas wakacji w social mediach pokazywała sporo zdjęć w bikini. Pod jednym z filmików, na którym pokazuje szczupłe ciało, pisze o tym, że wcale nie jest tak idealna, jak wszystkim się wydaje.

Marina Łuczenko-Szczęsna rok temu została mamą. Na świecie pojawił się jej syn Liam Szczęsny. Gwiazda długo ukrywała ciążę, bo chciała ten okres zachować tylko dla siebie. Tuż po urodzeniu chłopca na Instagramie pokazała szczupłe ciało. Nie da się ukryć, że piosenkarka bardzo szybko wróciła do sylwetki sprzed ciąży. Jej fanki wielokrotnie pisały o niej, że jest idealna i marzą o takiej figurze. 

Tuż przed wakacjami na Mykonos Marina Łuczenko-Szczęsna zapowiedziała, że będzie spamować zdjęciami. Jak powiedziała, tak zrobiła. Na jej profilu można znaleźć sporo zdjęć z pięknymi widokami, ale również tych, na których to sylwetka piosenkarki gra pierwsze skrzypce. Jednym z nich jest poniżej zamieszczony filmik. 

 

Jedna z fanek zapytała wprost: 

Kochana jak Ty to robisz, że masz tak idealne ciało? Zdradź sekret.

Piosenkarka nie pozostawiła tego bez odpowiedzi i napisała: 

Wcale nie idealne, mam cellulit, po dziecku mniejszy biust i nie duże biodra, ale lubię siebie i akceptuje <3 Nie ma ideałów.

Jeden z obserwatorów postanowił również czytać między wierszami to, co miała na myśli piosenkarka. 

Czyli czytając między wierszami: "mam idealne ciało i nikomu nie zdradzę, jak to robię"

Marina Łuczenkop-Szczęsna na ten komentarz już nie odpowiedziała, ale zrobiła to inna fanka, która również postanowiła "czytać między wierszami".

Albo "nie uważam, że moje ciało jest idealne, ale je akceptuję i każdy powinien to robić."

Nie da się jednak ukryć, że Marina Łuczenko-Szczęsna wygląda naprawdę pięknie. Nie tylko macierzyństwo jej służy, ale również powrót do serialu "39 i pół tygodnia", który już wkrótce pojawi się na antenie TVN. Zwiastun serialu możecie zobaczyć tutaj

ZOBACZ TEŻ: Tego Marina Łuczenko-Szczęsna się nie spodziewała. Wojciech wyciął jej niezły numer

Więcej o: