Anna Lewandowska zdradziła, jak zaczyna każdy swój dzień

Anna Lewandowska postanowiła na swoim Instagramie podzielić się z obserwatorami krótką refleksją, a przy okazji opowiedziała, jak zaczyna każdy swój dzień. Kiedyś był to trening, a jak jest teraz? "Robię coś, bez czego nie mogłabym funkcjonować" - przyznaje trenerka.

Anna Lewandowska jest niekwestionowanym ekspertem w dziedzinie zdrowego stylu życia, a dla wielu kobiet jest inspiracją, autorytetem i wzorem do naśladowania. W niemal perfekcyjny sposób łączy obowiązki mamy, żony oraz businesswoman, a wszystko to osiągnęła dzięki swojej systematycznej pracy. Zdrowy styl życia, dieta i sport - to wartości, które żona Roberta Lewandowskiego regularnie promuje w mediach społecznościowych. Mogłoby się wydawać, że to właśnie one są na liście priorytetów trenerki. Jak się jednak okazało, podejście Ani Lewandowskiej do pewnych kwestii zmieniło się w ostatnim czasie diametralnie. 

Anna Lewandowska zdradziła, jak zaczyna każdy swój dzień

Będąc jeszcze na wakacjach, Anna Lewandowska opowiedziała o tym, jak rozpoczyna każdy swój dzień. Kiedyś był to trening, jednak teraz, poranny rytuał trenerki wygląda zupełnie inaczej. 

- "Mocna kawa, zimny prysznic, intensywny trening czy wyciszająca joga? Każdy z nas inaczej zaczyna swój dzień. Ale czy takie codzienne rytuały wpływają na nasz nastrój, na przebieg naszego dnia? Według mnie- zdecydowanie tak. Niemal nieodłącznym elementem mojego życia jest presja czasu, ciężka i intensywna praca oraz ogromna odpowiedzialność. Dlatego poranne rytuały są dla mnie tak istotne. Jeszcze niedawno, każdy mój dzień zaczynałam zwyczajnie... treningiem. Dziś mam dużo więcej do zrobienia. Robię coś, bez czego nie mogłabym funkcjonować. Najpierw myślę o szczęściu, które mnie spotkało. Odczuwam ogromną wdzięczność, którą mogłabym obdzielić cały świat. Przytulam śpiącego jeszcze męża, po czym na palcach zaglądam do córeczki, aby popatrzeć na jej spokojny sen (pod warunkiem, że nie zostanę uprzedzona). Dziękuję za łaski i energię płynącą od ludzi. To dla mnie bezcenny czas. Kilka dni refleksji podczas urlopu dało mi wielką moc. A teraz biorę głęboki wdech i wydech, uśmiecham się do Ciebie i zaczynam pracę, którą kocham" - napisała Anna Lewandowska

 
Więcej o: