Małgorzata Rozenek-Majdan o nagłym przybieraniu na wadze: "Puchnę w oczach"

Małgorzata Rorenek-Majdan jest od wielu lat fanką zdrowego stylu życia. W ostatnim czasie przyznała jednak, że w szybkim tempie zaczęła przybierać na wadze, co jest skutkiem ubocznym terapii hormonalnej - prowadząca "Projekt Lady" stara się bowiem o trzecie dziecko. "Czuję się jak kurczak" - przyznała w jednym z wywiadów.

Małgorzata Roznek-Majdan nie ukrywa, że bycie mamą to dla niej "najlepsza i najważniejsza rola życia". Prowadząca program "Projekt Lady" otwarcie mówi o tym, że obu synów urodziła dzięki metodzie in-vitro. Właśnie dlatego, w ostatnim czasie, wydała na ten temat książkę „In vitro. Rozmowy intymne”.

- "Z tematem leczenia niepłodności jestem związana od lat, a dzięki in vitro mam dwoje wspaniałych dzieci. Dlatego pomyślałam, że jeśli mam wykorzystywać swoją rozpoznawalność, to nie tylko do reklamowania produktów i prowadzenia programów, ale i po to, by mówić o rzeczach ważnych. O problemie, z którym sama się borykam i który dotyka coraz więcej par" - powiedziała Małgosia w rozmowie z magazynem "Flesz". 

W wielu wywiadach podkreślała również, że w obu ciążach przytyła 30 kg, a powrót do wagi sprzed ciąży zajmował jej całkiem sporo czasu mimo tego, że już jako mała dziewczynka była bardzo aktywna fizycznie - chodziła do szkoły baletowej i trenowała dziewięć godzin dziennie. Zdrowy styl życia towarzyszy Małgosi do dziś - regularnie trenuje i zdrowo się odżywia, co po jej sylwetce widać gołym okiem.Obecnie, Małgorzata Rozenek-Majdan stara się o trzecie dziecko, a o skutkach ubocznych opowiedziała w jednym z wywiadów. 

Małgorzata Rozenek-Majdan o nagłym przybieraniu na wadze: "Puchnę i znacznie obniżyła się jakość mojego snu"

Małgorzata Rozenek-Majdan wraz z mężem Radosławem Majdanem starają się od jakiegoś czasu o dziecko. W związku z tym, Małgosia poddała się terapii, która niestety nie wpływa dobrze na jej sylwetkę, jednak nie jest to w tym momencie jej priorytet. - "Są w życiu priorytety. Moim od zawsze były dzieci i rodzina. Wciąż pracuję, ale i tak już zwolniłam tempo z myślą o kolejnym macierzyństwie" - powiedziała w rozmowie z portalem party.pl. Hormony, który przyjmuje prowadząca "Projekt Lady" sprawiły, że jej masa ciała zaczęła wzrastać ze względu na zatrzymującą się wodę w organizmie. - "Puchnę i znacznie obniżyła się jakość mojego snu. To efekty uboczne terapii. Jestem naszprycowana taką ilością hormonów, że czuję się jak kurczak" - przyznała Małgorzata Rozenek-Majdan.

Więcej o: