Maja Bohosiewicz odsłoniła umięśniony brzuch. "Nie będę fit influencerką"

Maja Bohosiewicz jest mamą dwójki dzieci. Kilka dni temu pokazała zdjęcie w bikini i zaprezentowała umięśniony brzuch. W poście wyjaśniła, dlaczego nigdy nie będzie fit influencerką.

Maja Bohosiewicz to jedna z najbardziej lubianych gwiazd w internecie. Jej profil na Instagramie obserwuje już ponad 366 tys. fanów, a liczba ta stale rośnie. Aktorka jest mamą dwójki dzieci - syna Zacharego i córki Leoni. Jej podejście do życia i macierzyństwa przekonuje tysiące kobiet, które chętnie ją śledzą. 

Tym razem Maja prouszyła temat bycia fit, robienia formy itp. itd. Jej obszerny wpis spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem w sieci. Co takiego napisała? 

- "Nie będę fit influencerką, bo jestem mało konsekwentna. Cieszę się, jak ludzie dobrze czują się w swojej skórze, akceptują to, czego nie mogą zmienić. Ja też postanowiłam powoli kochać to, czego nie mogę zmienić, ale postanowiłam zmienić to, czego nie lubię. Nie lubiłam siebie z roku 2014 i wiecie, co zrobiłam? Schudłam! „Jak schudłaś 15kg? Jak??” Halinka, zdradzę Ci sekret. Fit trenerzy będą Ci wmawiać, że MUSISZ ćwiczyć i zdrowo jeść. A guzik prawda Halina. Ja zdradzę Ci sekret. Nie musisz!!!! Ale MOŻESZ!!! Możesz zacząć się ruszać i zdrowo jeść. Jak zaczęłam treningi, był luty i temperatura -5C. Zaczęłam wtedy próby do spektaklu Ruby i praca trwała od 9:00-22:00. Wiecie, kiedy biegałam? O 23:00 w mrozie! A dlaczego? Bo mogłam i chciałam, bo nie podobało mi się, że jestem flakiem, że mam za ciasne spodnie, że jestem młoda i zdrowa, a wyglądam coraz gorzej. Poszłam z tym do mojej „duchowej przewodniczki” swego rodzaju coacha. Mówię: „Kasia, tyje, dlaczego??? „- popatrzyłam na nią, na kobietę z dziecięcym porażeniem mózgowym, która wyrehabilitowała się do takiego stanu, że chodzi. Zrobiło mi się głupio. Ile pracy i wyrzeczeń kosztowało ją doprowadzenie się do stanu, w którym będzie niezależna od innych, a ja do cholery nie potrafię przestać żreć czekolady i ruszyć dupska, żeby pobiegać??? No i ruszyłam się, a po 6 miesiącach wyglądałam tak, jak chciałam. Na dowód załączam zdjęcie z endomondo i godziny biegów. 23;00, noc, koniec lutego i zrobione 10 km. Chcieć to móc. I tyle. A jak kochasz to, jak wyglądasz, to super!! Nie zmieniaj się! Ale nie próbuj akceptować czegoś, czego nie lubisz i możesz to zmienić!"  - napisała. 

Maja Bohosiewicz piszę o tym, jak udało jej się zaakceptować siebieMaja Bohosiewicz piszę o tym, jak udało jej się zaakceptować siebie www.instagram.com/majabohosiewicz/

Nie ma co akceptować czegoś, czego nie lubisz, co możesz, to zmień! Wyglądasz cudnie i robisz kawał dobrej roboty.

- komentowały fanki. 

Nie sposób się z tym nie zgodzić, co napisała aktorka. Nie da się również ukryć, że Maja Bohosiewicz, wygląda teraz naprawdę dobrze. Gratulujemy motywacji! 

Więcej o: