Edyta Pazura pokazuje swoją drogę do bycia fit. Nie tego się spodziewacie

Edyta Pazura to jedna z tych polskich gwiazd, nad której sylwetką fani się wręcz rozpływają. Teraz Edyta postanowiła pokazać jak udaje jej się utrzymać tak wspaniałą formę. Z pewnością jej zdjęcie was zaskoczy.

Edyta Pazura uważana jest za jedną z najpiękniejszych gwiazd w Polsce. Żona Cezarego Pazury nie dawno urodziła trzecie dziecko, a po ciążowych kilogramach nie ma już śladu. Okazuje się, że gwiazda ma na to swój sposób, którym postanowiła podzielić się ze swoimi obserwatorami na Instagramie. 

Zanim jednak przejdziemy do tego zdjęcia, przypomnijmy, że gwiazda od zawsze uwielbia aktywność fizyczną. Swego czasu Edyta Pazura była nawet na obozie u Anny Lewandowskiej w Dojo Stara Wieś. Tym samym dołączyła do grona gwiazd, które uwielbiają się nieźle spocić pod wodzą żony Roberta Lewandowskiego. Teraz Ania organizuje obóz dla mam z dzieckiem, więc może Edyta Pazura również się na niego skupi? Tego nie wiemy, ale wiemy, że gwiazda ma ogromny dystans do siebie i poczucie humoru. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie. 

 
My way to be fit #kebab #kebabnamiescie #fit #luz #wrzucnaluz #dziendziecka P.S. Mam nadzieję, że pójdzie w...

- napisała. 

Nie da się ukryć, że fani są zachwyceni tym zdjęciem, co również możemy przeczytać w komentarzach. 

Edyta! Uwielbiam Cię dziewczyno za to, że pokazujesz u siebie zwykłe życie, masz poczucie humoru i nie strugasz z siebie wyższej pierd**encji jak cała reszta celebrytów. Mam nadzieję, że zapiłaś kebsa colą z cukrem.
I po co te wszystkie filtry na zdjęcie ? Można naturalnie spontanicznie wyglądać na zdjęciu ? Można.
Szczerze lubiłam oglądać Cię na Instagramie. Teraz zostałaś moją ulubienicą!!!! Kobieto, żywa, prawdziwa! Jak dobrze jest patrzeć na Ciebie.

- komentowali fani. 

Tym samym Edyta Pazura udowodniła, że ma ogromny dystans i do siebie i do swojej figury, a jej poczucie humoru przypadło do gustu internatom. Trzeba przyznać, że nawet z tym kebabem w ręce gwiazda wygląda naprawdę dobrze. 

Więcej o: