Uśmiechnięta Weronika Książkiewicz po treningu. "Po drugie determinacja"

Weronika Książkiewicz przygotowuje formę na lato. Wspólnie z trenerem personalnym z Healthy Center by Ann wyciska siódme poty w centrum Anny Lewandowskiej. Jak jej idzie?

Weronika Książkiewicz to jedna z polskich aktorek, która jest miłośniczką zdrowego i aktywnego stylu żucia. Od dłuższego czasu Weronika trenuje w siedzibie Anny Lewandowskiej, na warszawskiej Sadybie, czyli w Healthy Center by Ann. Gwiazda nie trenuje sama, a pod okiem head coacha i przyjaciela Lewandowskiej - Jakuba Głąba. Również inna polska gwiazda trenuje pod okiem tego trenera, chodzi o Zosię Ślotałę, która dzięki Kubie nie tylko jest w świetnej formie, ale również zdobyła kilka pasów w karate. 

Idzie lato. Coraz więcej gwiazd w tym okresie zaciska pasa i jeszcze bardziej dba o swoją sylwetkę. Również Weronika Książkiewicz nie odpuszcza i na sali treningowej przelewa siódme poty. Na Instagramie publikuje urywki z treningów, na których widać, że choć jej trener jest wymagający, to efekty widoczne są gołym okiem. Jednym z ćwiczeń, które zaprezentowała na Insta Story, jest podciąganie, a jak wiadomo, nie należy ono do najprostszych, jednak gwiazda pokazała, że ma sporo siły. 

Weronika Książkiewicz w Healthy Center by AnnWeronika Książkiewicz w Healthy Center by Ann www.instagram.com/weronikaksiazkiewicz/

Po pierwsze dieta. Po drugie determinacja. Po trzecie ciężka praca

- napisała na zdjęciu. 

Nie da się ukryć, że w kwestii diety Weronika Książkiewicz ma rację, bo nawet mordercze treningi nie przyniosą efektu, jeżeli nie pójdą w parze ze zdrowym odżywianiem. Ze zdjęcia wynika, że aktorka postawiła na catering dietetyczny, tak jak robi to większość polskich gwiazd. Co więcej, niedawno Anna Lewandowska rzuciła wyzwanie #30dnibezcukru, a aktorka je podjęła. 

Efekty treningu, diety i wyzwania widoczne są gołym okiem. Weronika Książkiewicz nie tylko ma sporo siły, ale również może pochwalić się szczupłym ciałem i umięśnionym brzuchem. Uśmiech nie schodzi jej z twarzy, dlatego wnioskujemy, że treningi nie są dla niej katorgą, a przyjemnością. 

Przypomnijmy, że kilka lat temu, kiedy aktorka brała udział w sesji zdjęciowej dla magazynu Ewy Chodakowskiej, zaskoczyła tak imponującym kaloryferem na brzuchu, że fani przecierali oczy ze zdumienia. 

Więcej o: