Założyciel Twittera o swojej diecie. Je jeden posiłek dziennie, a w weekend pości

Zdrowa dieta potrzebna jest każdemu do prawidłowego funkcjonowania. Okazuje się, że miliarder i współzałożyciel Twittera, Jack Dorsey, przestrzega bardzo restrykcyjnych zasad odżywiania. Mogą was one zaskoczyć.

Jack Dorsey to 42-letni miliarder, który specjalizuje się w dziedzinie informatyki. Jest współzałożycielem i dyrektorem generalnym portalu społecznościowego Twitter. W rozmowie z redaktorami podcastu "Greenfield Fitness" opowiedział o tym, jak wygląda jego dieta. Jest bardzo restrykcyjna, ale jak twierdzi Jack, przynosi wspaniałe rezultaty. 

Miliarder ma jedną, główną zasadę w życiu, jeżeli chodzi o odżywianie. Je tylko jeden posiłek dziennie. Czy to rzeczywiście zdrowe? Według Jacka tak, bo w tym jednym posiłku znajduje się wszystko to, czego człowiek potrzebuje w ciągu całego dnia. Co w takim razie je Jack Doursey? Jego przykładowy posiłek to potrawa z ryby, kurczaka lub czerwonego mięsa, sałatki z rukoli lub szpinaku, szparagów lub brukselki. Do tego deser z jagód i czasem czerwone wino, ale Jack nie określił, jak często je pije. Miliarder zapewnia, że porcje są naprawdę spore. Druga zasada jest jeszcze bardziej restrykcyjna. 

Jack Dorsey nie je w weekendy 

To może wydawać się absurdalne, bo dlaczego człowiek, który jest miliarderem i może jeść najpyszniejsze potrawy świata, rezygnuje w ogóle z jedzenia przez kilka dni? Podobno taki rytuał pomaga mu skoncentrować się na zdrowiu psychicznym. 

- Trwa [post - przyp. red.] to od piątku do niedzieli - mówi. - W piątek nie jem obiadu, a potem żadnego posiłku przez całą sobotę. Pierwszy posiłek zjadam dopiero w niedzielę wieczorem. Za pierwszym razem, gdy tak zrobiłem, trzeciego dnia miałem halucynacje. To był dziwny stan. Po kolejnych dwóch razach stało się dla mnie jasne, jak nasze dni są skoncentrowane wokół posiłków - wyjaśnił. 

Niektórzy z jego fanów podejrzewają, że Jack ma zaburzenia odżywiania i wcale nie prowadzi zdrowego stylu życia. 

Jack Dorsey, mimo restrykcyjnej diety, w swoim planie dnia ma również czas na dodatkowe aktywności. Wstaje codziennie około piątej rano, tylko po to, by spędzić 15 minut w saunie, po tym czasie wyjść z niej i wejść do lodowatej wody na kolejne trzy minuty. Ten zabieg powtarza trzy razy. 

Drugą rzeczą dotyczącą zdrowia fizycznego, która ma prawdopodobnie największy wpływ na to, jak się czuję, ale także świetnie działa na jasność umysłu, jest sauna i niska temperatura.

Dla Jacka Dorseya takie saunowanie z zimną kąpielą jest bardziej pobudzające niż kawa. Ponadto miliarder godzinę dziennie medytuje i wykonuje tak zwany trening HIIT, który trwa zaledwie siedem minut. Jak widać rygor, jaki narzucił sobie Jack Dorsey, jest naprawdę surowy. 

O zdanie na temat diety twórcy Twittera zapytaliśmy dietetyka i specjalistę ds. suplementacji sportowej, Jakuba Mauricza

Posty okresowe (intermittent fasting) oraz zimna termogeneza (lodowata woda) nie są niczym nowym dla świata nauki, jak również dietetyków i trenerów. Okresowe przebywanie na ketozie [ czyli bycie w stanie, w którym organizm pozyskuje energię nie z cukru (glukozy), ale z tłuszczu nagromadzonego w tkankach - przyp. red.] naprawdę rozjaśnia pracę umysłu i dodaje energii. Z kolei stymulowanie mitochondriów i białek szoku cieplnego (HSP), podczas saunowania i kąpieli w zimnej wodzie, wpływa na długowieczność i poprawia samopoczucie. Nie widzę w tym nic dziwnego. Opisywana przez miliardera dieta jest eliminacyjna, pełnowartościowa, niskowęglowodanowa. Zawiera wszystkie makroskładniki, a także błonnik, witaminy i składniki mineralne. Należy jednak pamiętać, żeby takie diety, a przede wszystkim poszczenie, najpierw skonsultować ze specjalistą, lekarzem

- powiedział nam Mauricz. 

Więcej o:
Komentarze (81)
Miliarder Jack Dorsey o swojej diecie. Je jeden posiłek dziennie, a w weekend pości
Zaloguj się
  • pawlaka12

    Oceniono 30 razy 22

    Podczas medytacji zapewne wizualizuje sobie jedzenie.

  • dobroslaw

    Oceniono 19 razy 15

    Osiwiał od swojej diety

  • kinlej

    Oceniono 20 razy 14

    Widać jakie wspaniałe. Wygląda jak stary dziad.

  • stan97

    Oceniono 19 razy 13

    jak się jedzie na koksie to jeść się nie chce, ot tajemnica diety gwiazd i miliarderów...

  • janbar22

    Oceniono 19 razy 13

    Czyli rozumiem że zalecacie tą dietę. Nawet pan dietetyk ją zaleca choć na prawdę nikt nie wie co ma się na nią składać (ryba czerwone mięso szparagi i wino, glodowka plus sauna i zimno?. Usłyszeliscie słowo "miliarder"i zadzialy się dietetyczne czary.

  • wiceherszt

    Oceniono 27 razy 13

    Kto bogatemu zabroni? Jeśli chce głodować, to niech głoduje. Ale jego bezpośrednim podwładnym to bym nie chciał być, bo facet musi być ponad miarę upierdliwy. Jeden posiłek dziennie, choćby nie wiadomo jaki nie zapewni mu uczucia sytości na cały dzień, więc jeśli spożywa go rano, to już około 16 chodzi w k u r w i o n y jak stado os i myśli tylko o żarciu, nawet podświadomie.

    Do snu kołysze go przeciągłe burczenie w brzuchu a rano wali w dzwonek, albo co tam ma, żeby już przynieśli mu to żarcie, zanim wszystkich rozszarpie. Znam to z autopsji. Jak kiedyś ograniczyłem żarcie do 800 kcal dziennie, to mi się przez dwa miesiące jedzenie "rzucało na mózg" i żadne medytacje-wilkołacje nie pomagały.

    Ale skoro gość nie chce jeść, to niech nie je. Na zdjęciu wygląda wprawdzie dosyć szaro, staro i smętnie, jednak skoro mu takie życie pasuje...

  • ch3hegg

    Oceniono 16 razy 12

    Gość ma problemy z głową a po co piszecie o takich patologiach - tego nie wiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX