Marina Łuczenko-Szczęsna pokazała pierwsze kroki Liama. "Szykuje się nowy zawodnik"

Marina Łuczenko-Szczęsna w niedzielę pochwaliła się pierwszymi krokami syna. Co więcej, małego Liama już ciągnie do piłki nożnej. Czy zostanie bramkarzem, tak jak Wojciech Szczęsny?

Liam Szczęsny niedawno skończył 10 miesięcy. Chłopiec od najmłodszych lat wspólnie z mamą kibicuje swojemu tacie Wojciechowi Szczęsnemu, który obecnie jest bramkarzem Juventusu Turyn. Już nie raz na profilu Mariny Łuczenko-Szczęsnej widzieliśmy relacje, w której było widać, że chłopca naprawdę interesuje piłka nożna. Teraz piosenkarka opublikowała kolejny dowód na to, że Liam w swoich genach ma ten sport. 

Marina Łuczenko-Szczęsna pokazała pierwsze kroki Liama

W niedziele Marina Łuczenko-Szczęsna pochwaliła się ze swoimi fanami pierwszymi krokami synka Liama. Co ciekawe chłopiec nie bez powodu "zaczął chodzić". Na nagraniach widać, że ewidentnie chce on kopać piłkę. 

Liam dziś zrobił swój pierwszy krok, i to nie był zwykły krok, a krok w kierunku piłki. Czy to normalne, że dziecko kopie piłkę, zanim zacznie chodzić?

- zastanawiała się na Instagramie Marina Łuczenko-Szczęsna. 

W kolejnych relacjach pokazała, że rzeczywiście chłopiec nie tylko idzie do piłki, ale również ją kopie. 

Szykuje się nowy zawodnik Liam Szczęsny. 

Liam Szczęsny zrobił swój pierwszy krokLiam Szczęsny zrobił swój pierwszy krok www.instagram.com/marina_official/

Jeżeli chcecie zobaczyć pełną relację, to jest ona jeszcze dostępna na Instagramie piosenkarki. 

Nie tylko syn Wojciecha Szczęsnego wykazuje spore zainteresowanie piłką nożną, ale również dzieci, jego klubowego kolegi Cristiano Ronaldo. Napastnik Juventusu Turyn chętnie w swoich social mediach publikuje krótkie nagrania, na których widać jak jego dzieci również kąpią piłkę. Co więcej, Cristiano Ronaldo Junior jest już niemałą gwiazdą. Niedawno w jednym z meczów, strzelił w 45 minut aż siedem bramek! To tylko dowód na to, że Cristiano Ronaldo prawdopodobnie ma swojego następcę. 

Czy podobnie będzie z Liamem Szczęsnym? Też zostanie bramkarzem? A może znajdzie sobie inne miejsce na boisku. Na razie nie ma co gdybać, bo chłopiec nie skończył jeszcze roku, ale nie da się ukryć, że to, co pokazała Marina na Instagramie, wygląda obiecująco. 

Więcej o: