Doda chwali się wąską talią i radzi swoim fankom: "Przestańcie chlać na umór"

Doda to zdecydowanie jedna ze szczuplejszych gwiazd w polskim show-biznesie. Po tym, jak pochwaliła się wąską talią, dostała mnóstwo pytań, o to, jak dba o formę. Jej rady są proste i konkretne.

Doda przez jakiś czas, musiała się mierzyć z pomówieniami, że zmaga się z anoreksją. Piosenkarka wielokrotnie zaprzeczała, jakby miała jakieś problemy z zaburzeniami odżywiania. Co więcej, gwiazda na dowód tego wszystkiego pokazała zdjęcie, sprzed lat, na którym była jeszcze chudsza.

Niedawno gwiazda zdecydowała się również na odważny krok, a mianowicie pomniejszenie piersi. Doda deliktanie zmieniła także swój wizerunek: nie maluje się, wróciła do naturalnego koloru włosów, a jej stylizacje są teraz minimalistyczne, ale zawsze z nutką zadziorności, co oczywiście bardzo do niej pasuje. 

Tym razem gwiazda szykuje się do kolejnego koncertu, a na swoim Instagramie zaprezentowała kulisy przygotowywania stylizacji. Doda pozuje w gorsecie, który idealnie pokazuje jej wąską talię, a fani w setkach wiadomości pytają ją o to, jakie są jej sposoby na szczupłą sylwetkę. Gwiazda odpowiada. 

Doda zdradza przepis na szczupłą sylwetkę

Piosenkarka zwraca ogromną uwagę na to, jak ważne jest nasze zdrowie, nie za dwadzieścia lat, a teraz, kiedy jest się jeszcze młodym. W relacji na Instagramie mówi tak: 

- Krótko i na temat. Dziewczęta, nic z nieba nie spada, naprawdę. Zacznijcie dbać o siebie, ćwiczcie, nawet trochę, ruszajcie się. Jedzcie zdrowo, nie mówię tu, o nie wiadomo jakich restrykcyjnych dietach, ale dbajcie o swoje zdrowie od samego początku. Przestańcie chlać na umór na imprezach, co tydzień. Spuchnięte, zmarszczone, niedospane. To wszystko zapuka do waszych drzwi po trzydziestce i powie: helo b*tches. Pora spłacić długi - mówiła. 

W dalszej części monologu wyznała, jak to wygląda u niej, na chwilę obecną. 

Ja nie ćwiczę tak, jak kiedyś ćwiczyłam, od dwóch lat. Ruszam się trochę, ale to nie jest takie ruszanie, które powinno zagościć na stałe w moim życiu. Ale dieta jest obecna cały czas w moim życiu i nie nazywam tego dietą, to jest lifestyle. Nienawidzę fastfoodów, nie znoszę śmieciowego żarcia. Powiem wam więcej. Tak, jak mówiła to mojej świętej pamięci babcia, że dobrze zakonserwowanej czterdziestolatki nie odróżnisz od 20-latki.

Nie da się ukryć, że to, co mówi Doda ma sens, a ona sama wygląda lepiej niż nie jedna dwudziestolatka.

 
Więcej o: