Luxuria Astaroth wraca na salę treningową. "Za mną 9 miesięcy bez alkoholu i prochów"

Luxuria Astaroth

Nazwisko Kamila Smogulecka mało mówi. Co innego pseudonim Luxuria Astaroth. Od razu przed oczami staje nam zmysłowa "Słowianka Donatana", która w teledysku muzyka wymownie ubija masło i oblewa się mlekiem. Nie sposób oderwać od niej wzroku! I dobrze, bo zdecydowanie lepiej jest na nią patrzeć, niż słuchać wypowiedzi w mediach i czytać posty, które udostępnia. Luxuria zasłynęła w mediach społecznościowych swoim wulgarnym sposobem bycia i wysławiania się. Jej "wystąpienia" pod wpływem alkoholu spotkały się z tak wielką krytyką internautów, że dziewczyna postanowiła nieco się uspokoić. Zdecydowała się na odwyk. Wkrótce na swoim koncie na Instagramie udpostępniła zdjęcie dyplomu ukończenia ośmiotygodniowej terapii. Zdjęcie opatrzyła komentarzem: - Co znaczy być osobą uzależnioną? Boję się: stygmatyzacji, nadania etykiety, stracenia zaufania społecznego, wiarygodności, odrzucenia, utraty własnej godności i szacunku, poczucie bycia odrzuconym. Nie boję się, bo to już się stało... Podjelam walkę z chorobą z ktorą zmagałam się przez wiele lat wybierając swoje trzeźwe Ja.
Ten post piszę glównie dla siebie albowiem każda motywacja jest dobra, aby nie zapomnieć nawet przez chwilę, że będę całe życie walczyć z nieuleczalną chorobą jaką jest uzależnienie. Mam 22 lata - wyznała Smogulecka. Jak widać, wzięła się ostro za siebie, bo właśnie pochwaliła się na Instagramie kolejnym zdjęciem - fotką z sali treningowej. Opatrzyła ją obszernym komentarzem: - Wasza ulubiona ex patocelebrytka powraca do formy. Wiecie co najbardziej mnie wkur***? To że napieprzam ciężkie treningi 4 razy w tygodniu, a nie mogę oprzeć się słodkiemu. Powinnam napisać ‚nie moglam’ , bo jem już lepiej i oby to potrwało, jak najdłużej. Za mną 9 miesiąc bez alkoholu i prochu. Ze słodyczami też sobie poradzę. Jestem niepoważna, że nie publikuję postow o moich postępach. Nie mogę zwalczyć w sobie nawyku publikowania tylko ‚dopieszczonych’ zdjęć, idealnych miniaturek i nie potrafię wyrobić w sobie nawyku regularnego fotografowania. Czas i nad tym popracować. Miejmy nadzieję, że aktywność fizyczna pomoże Kamili wytrwać w nowym trybie życia - na trzeźwo. Jej fani trzymają za nią kciuki, pod postem pojawiły się motywujące, dodające otuchy komentarze:

Brawo, fajnie że walczysz o siebie i się nie poddajesz.
Nawet nie wiesz ile mi dajesz motywacji, pokazałaś że można, to jak o tym opowiadasz jest niesamowite. Wykorzystuj to opowiadaj o tym bo bardzo dużo wnosisz tym do świadomości ludzi, tym bardziej tych którzy mają podobne problemy... mega szacun
Niech moc będzie z Tobą
 
 
Więcej o: