Sara Boruc urodziła syna! Opublikowała wzruszające wideo

Sara Boruc urodziła syna. Świeżo upieczona mama pochwaliła się tym na swoim profilu na Instagramie. Gratulacjom nie ma końca. Jak Sara i Artur Boruc nazwali swoje dziecko?

Sara Boruc w minione święta Bożego Narodzenia zrobiła fanom prezent i na swoim Instagramie poinformowała, że jej rodzina już wkrótce się powiększy. Projektantka biżuterii i piosenkarka chętnie w sieci publikowała zdjęcia z rosnącym brzuszkiem. Nie da się ukryć, że gwiazda w tym czasie wyglądała naprawdę pięknie. To głównie zasługa zdrowego stylu życia. Sara Boruc nawet w ciąży regularnie trenowała. Chodziła na bieżni i wykonywała ćwiczenia z hantlami, czy gumami oporowymi. Jej dieta również była bogata w warzywa i pełnowartościowe składniki. A co z ciążowymi zachciankami? Sara Boruc czasem sobie na nie pozwalała, ale jak widać, wcale jej to nie zaszkodziło. 

Od kilku tygodni media w napięciu śledziły każdy ruch na Instagramie Sary Boruc. Jej fanki pytały bezpośrednio, kiedy urodzi. Oczywiście piosenkarka nie zdradzała dokładnej daty porodu, ale na takie komentarze odpisywała. 

Gorąco zrobiło się w momencie, kiedy żona Artura Boruca w jednym z postów napisała: - Odliczam dni do spotkania z Tobą! Ten dzień właśnie nastąpił. 

Sara Boruc urodziła. Jak nazwała syna?

Dziś na Instagramie pojawiła się informacja, że Sara Boruc urodziła syna. W poście zdradziła również jego imię. Jak ma na imię chłopiec? Z podpisu pod krótkim wideo dowiadujemy się, że syn pary ma na imię Noah.

Artur i Sara długo zastanawiali się nad wyborem. Głównie dlatego, że choć oboje są Polakami, to jednak na stałe mieszkają za granicą, więc imię ich synka powinno być również proste do wymówienia np. w Anglii. 

 

Szczęśliwym rodzicom gratulowali przyjaciele, koledzy z drużyny, gwiazdy i fani. Wśród nich komentarze od Maffashion, Mariny Łuczenko-Szczęsnej i innych. Przypomnijmy, że Noah jest trzecim dzieckiem Sary Boruc i drugim Artura Boruca. Świeżo upieczonej mamie i tacie życzymy dużo zdrowia dla nich i dla synka! Jesteśmy ciekawi, czy za kilkanaście lat Noah będzie wybitnym piłkarzem, czy może piosenkarzem jak mama. 

Więcej o: