Olga Frycz pokazała brzuch. Fanki "Pięknie ci za to dziękuję"

Olga Frycz kilka miesięcy temu została mamą. Gwiazda już jakiś czas temu na swoim profilu na Instagramie napisała: "W swoim tempie, powolutku wracam do formy". Teraz pokazała brzuch, a fanki jej za to dziękują.

W dzisiejszych czasach kult piękna jest jeszcze bardziej widoczny niż wcześniej. Kobiety, które zostają mamami prześcigają się w tym która szybciej wróci do formy, lub która szybciej pokaże płaski brzuch. Niestety to dotyczy również gwiazd. Niektóre z nich szybko chwalą się płaskim brzuchem, a inne dają sobie czas. Do tej drugiej grupy zalicza się Olga Frycz, która postanowiła się nie śpieszyć i powolutku wrócić do formy. 

Olga Frycz odsłoniła brzuch po ciąży 

Choć na profilu Olgi pojawiało się już sporo zdjęć, na których widać było jak ćwiczy z dzieckiem to do tej pory nie odsłoniła ona jeszcze brzucha. Aż do teraz. Gwiazda opublikowała w sieci zdjęcie, na którym leży na podłodze i odlicza dni do wiosny. Swoją drogą zostało ich już tylko 28, bo ta kalendarza zaczyna się 20 marca. Wróćmy jednak do zdjęcia, które pojawiło się na profilu Olgi. Fanki od razu zwróciły uwagę na figurę Olgi. Większość z nich śmiała się sama z siebie, że za rogiem już wiosna, a im nadal nie udało się wrócić do sylwetki sprzed ciąży, czego nie można powiedzieć o aktorce. Choć Olga nie napisała, że już wróciła do formy, ani nie pokazała "sześciopaku" na brzuchu to widać, że ćwiczenia przynoszą efekty. Aktorka wygląda pięknie. 

Za zdjęcie dziękują też jej fanki. - "Ja napiszę o brzuchu - pięknie Ci za niego dziękuję :) Potrzeba takich więcej! :)". Inna z obserwatorek zapytała: -"Czyli jakich?". 

Prawdziwych, jak wyżej. 

- odpowiedziała fanka. 

Olga Frycz nie ustosunkowała się do tych komentarzy, ale trudno się z nimi nie zgodzić. Gwiazda zdecydowanie jest jedną z najbardziej naturalnych w polskim Instagramie. 

 

Jak Olga Frycz wraca do formy? 

W swoich mediach społecznościowych Olga chętnie pokazuje jak ćwiczy. Na jej profilu nie brakuje zdjęć z domowych treningów z dzieckiem, ale z opublikowanych postów dowiadujemy się również, że Olga praktykuje bikram jogę, czyli jogę w podgrzewanym pomieszczeniu, która jeszcze bardziej pobudza mięśnie do pracy, detoksykuje i przyspiesza odchudzanie. Fanką tej formy jogi jest również Jessika Mercedes czy Sara Boruc. Ponadto zanim Frycz zaszła w ciążę regularnie trenowała tajski boks. To również za nim najbardziej tęskniła. Jednym z jej postanowień noworocznych był powrót do takich treningów i z tego co napisała na Instagramie, udało się! 

Możemy być pewni, że Olga pewnie nie raz jeszcze nas zaskoczy. 

 
Więcej o: