Ewa Chodakowska ma dość tego, że fani wymagają od niej wszystkiego za darmo

Ewa Chodakowska doszła do wszystkiego sama. Trenerka wielokrotnie podkreślała, że nie miała znanego nazwiska, które mogłoby ją wypromować. Teraz ma dość tego, że fani chcą wszystkiego za darmo, bo przecież dzięki nim ma pieniądze.

Kilka razy w roku na profilu Ewy Chodakowskiej w komentarz jest prawdziwa burza. Kiedy? Praktycznie za każdym razem, kiedy promuje swoje luksusowe produkty, jak tygodnie metamorfoz za granicą, czy kolekcję strojów kąpielowych. Fanki uważają, że ceny, które trenerka proponuje są za wysokie i mało kto może sobie na to pozwolić. Jak widać niekoniecznie, bo zainteresowanie ofertą Ewy Chodakowskiej jest naprawdę spore, a tygodnie metamorfoz wyprzedają się w chwilę. 

Tym razem trenerka nie wytrzymała i na Instagramie pojawił dość długi wpis, w którym Chodakowska wszystko wyjaśnia. 

Ewa Chodakowska: "Nie mów mi, że moim obowiązkiem jest dawać wszystko za darmo"

Komentarze, które pojawiły się pod jednym z jej zdjęć promujących tydzień metamorfozy w Tajlandii tak rozzłościły Chodakowską, że postanowiła zabrać w tej sprawie głos: "Chodakowska dorobiła się na swoich fankach”... "Chodakowska powinna sponsorować swoim fankom wyjazdy, w końcu to dzięki nim teraz ma” - napisała na początku wpisu. W dalszej części przyznaje się do tego, że rzeczywiście się dorobiła, ale tylko i wyłącznie dzięki swojej ciężkiej pracy i temu, że nigdy się nie poddała, choć jak przyznała nie zawsze było łatwo: "W obliczu trudu nie odpuściłam."

Trenerka przyznała również, że każda osoba, która wydała u niej pieniądze osiągnęła sukces - schudła, poprawiła kondycję, przeszła metamorfozę itd. To tylko świadczy o tym, że jej programy są skuteczne, a kupujący nie wyrzucają pieniędzy w błoto. 

Chodakowska pyta również tych najbardziej rozwścieczonych.

Czy Ty nie wydajesz pieniędzy? Czy po prostu nabijanie kieszeni osobom, których twarzy nigdy nie widziałeś, boli mniej?  Bo czego oczy nie widzą.. sercu nie żal?

Dalej wyjaśnia, że za wszystkim co kupują jej fani stoją ludzie, którzy się na niej bogacą, a od nich nie wymaga się żeby dawali nam coś za darmo. 

Gwiazda wiele rzeczy robi również za darmo: "Na każdy wyjazd w Polsce zabieram na swój koszt 2 -10 osób. Co tydzień udostępniam darmowe jadłospisy, za które płacę dietetykom.. ha! Wyzwanie psyche przygotowane we współpracy z psychologiem, któremu płace.Darmowe materiały treningowe (na You tube).." - pisze. 

Trenerka mówi wprost: "Nie chcesz płacić mi? Idź gdzie indziej, opcji jest mnóstwo." Nie sposób się z tym nie zgodzić. Na koniec swojej wypowiedzi dodaje: "Nie mów mi, że moim obowiązkiem jest dawać wszystko za darmo, tylko dlatego że zarabiam."

Widać, że temat naprawdę wkurzył Ewę Chodakowską. 

ZOBACZ TEŻ: Trening Ani Lewandowskiej i Ewy Chodakowskiej. Nasza redaktorka - trenerka personalna - sprawdza, który daje lepsze efekty

 
Więcej o: