Ujemne kalorie: jedz i chudnij

Ujemne kalorie? Oczywiście, nie ma czegoś takiego, jak produkty o ujemnej wartości energetycznej. Pojęcie ujemnych kalorii odnosi się jednak do produktów, których spożywanie może prowadzić do powstawania ujemnego bilansu kalorycznego w organizmie. Na czym to polega? Opisuje Justyna Jasik, dietetyk Wygodnadieta.pl.
ujemne kalorie ujemne kalorie fotolia.pl

Ujemne kalorie: ujemny bilans kaloryczny

.myfitness.pl

Ujemne kalorie? Oczywiście, nie ma czegoś takiego, jak produkty o ujemnej wartości energetycznej. Pojęcie ujemnych kalorii odnosi się jednak do produktów, których spożywanie może prowadzić do powstawania ujemnego bilansu kalorycznego w organizmie.

Funkcjonuje także pojęcie diety ujemnych kalorii. Polega ona na niczym innym, jak na wprowadzeniu do swojego jadłospisu produktów o wysokiej zawartości błonnika, których wartość energetyczna jest niższa niż ilość energii potrzebnej organizmowi na ich strawienie i wykorzystanie.

Dla przykładu, zjadając warzywo lub owoc, który ma ok. 50 kcal i zawiera dużo błonnika pokarmowego, spalasz podczas jego trawienia ok. 100 kcal. W ten sposób w organizmie wytwarza się więc deficyt 50 kcal, który musi zostać uzupełniony poprzez spalanie tkanki tłuszczowej. Na strawienie 100 gramów ciastka o przykładowej wartości 500 kcal organizm zużyje jedynie ok. 300 kcal, a ze strawionego ciastka pozostanie jeszcze 200 kcal, które zostaną zmagazynowane w postaci tkanki tłuszczowej.

Ekspert: Justyna Jasik, dietetyk WygodnaDieta.pl


4. Wieczne diety. Kobiety na diecie są średnio trzy razy w roku. Nie dlatego, że muszą schudnąć (choć zawdze uważają, że muszą), tylko dlatego, że akurat jakaś dieta jest na topie. Czasem jadłospis układany jest pod grupę krwi, czasem nie obejmuje wybranej grupy produktów. Ostatnio modna jest dieta bezglutenowa. 4. Wieczne diety. Kobiety na diecie są średnio trzy razy w roku. Nie dlatego, że muszą schudnąć (choć zawdze uważają, że muszą), tylko dlatego, że akurat jakaś dieta jest na topie. Czasem jadłospis układany jest pod grupę krwi, czasem nie obejmuje wybranej grupy produktów. Ostatnio modna jest dieta bezglutenowa. Fot. Gts / shutterstock.com

Błonnik powoduje, że mniej kalorii przyswajamy

Na czym polega magia ujemnych kalorii? Cały sekret tkwi w błonniku. Dlaczego właśnie w nim? Jest on nieprzyswajalny przez organizm, ale wykazuje korzystny wpływ na metabolizm, ułatwia trawienie, oczyszczanie i zapobiega wielu dolegliwościom przewodu pokarmowego, a im więcej go w diecie, tym mniej kalorii przyswajamy i uzyskujemy wyższy deficyt energetyczny.

Brzmi świetnie. Dlaczego więc dieta ujemnych kalorii nie zrewolucjonizowała świata dietetyki? Powód jest bardzo prosty. Do produktów powodujących tzw. ujemny bilans energetyczny w znacznej mierze zaliczamy warzywa i owoce, a dieta bazująca niemalże wyłącznie na tego typu produktach, stosowana na dłuższą metę, doprowadziłaby do powstania niedoborów (w tym niedoboru białka oraz tłuszczów, które w gruncie rzeczy odgrywają bardzo ważne fizjologiczne funkcje w naszym organizmie).

Oprócz witamin, błonnika i wody, twój organizm potrzebuje aminokwasów i 'dobrych' tłuszczów, a także witamin w nich rozpuszczalnych. Dlatego też, warto po prostu wzbogacić swój codzienny jadłospis o produkty, które mogą powodować ujemny bilans energetyczny.

Komponując posiłki, pamiętaj, że produkty z ujemnymi kaloriami nie pomogą ci pozbyć się nadwagi, jeśli modyfikacja twojego jadłospisu będzie polegała jedynie na dodaniu owocu bądź warzywa do niezdrowych potraw. Najlepsze efekty uzyskasz, spożywając świeże owoce bądź warzywa, przy jednoczesnym spożywaniu produktów z pozostałych grup spożywczych. Niech w twoim menu, poza warzywami i owocami, pojawiają się też ryby (również tłuste) i chude mięsa, zielona herbata, nasiona roślin strączkowych oraz woda.

owoce owoce shutterstock

Owoce i warzywa o większej ilości błonnika

Owoce  o większej zawartości błonnika pokarmowego: jabłka, jagody, truskawki, poziomki, maliny, śliwki, brzoskwinie, żurawina, mango, owoce cytrusowe

Warzywa o większej zawartości błonnika: brokuł, jarmuż, kapusta, kalafior, marchewka, seler naciowy, sałata, szpinak, zielona fasolka, por, cukinia.

Błonnik, spośród swoich wielu cennych właściwości, wykazuje przede wszystkim zdolność absorbowania wody, co oznacza, że pęcznieje i wypełnia nasz żołądek, dzięki temu szybciej i na dłużej czujemy się syci, zjadamy mniej, a nasz organizm i tak musi dostarczyć energii na strawienie nieprzyswajalnego błonnika dostarczonego wraz z pokarmem. Dodatkowo, w jelitach działa trochę jak szczoteczka. Poprzez pobudzanie tzw. ruchów perystaltycznych, wymiata z nich niestrawione resztki pokarmu.

grejfrut grejfrut Fot. Shutterstock/MaraZe

Enzymy egzogenne dodatkowo wspomagają trawienie

Owoce oraz warzywa zawierające większe ilości enzymów: grejpfrut, papaja, melon, arbuz, ananas, kiwi, papryczka chili.

Egzogenne enzymy owocowe oraz warzywne wspomagają proces trawienia, napędzając metabolizm i procesy odchudzania. A, jak powszechnie wiadomo, każdy proces metaboliczny, wymaga dodatkowego nakładu energii. Przykładowo: bromelina (obecna w ananasie) czy papaina (obecna w papai) wykazują dodatkowe działanie oczyszczające i wspomagające trawienie białek. Kapsaicyna (obecna w papryczce chili) działa zaś pobudzająco na przemianę materii, powoduje wzrost termogenezy oraz pobudza metabolizm tkanki tłuszczowej.

Bób to dobre źródło białka, błonnika, wapnia i żelaza. Bób to dobre źródło białka, błonnika, wapnia i żelaza. Fot. Małgorzata Minta

Jedz na zimno

Ujemny bilans energetyczny wywołują też dania czy przekąski, które zjadasz na zimno. Są to np. chłodniki, koktajle i musy owocowe.

Tutaj cały sekret polega na tym, że oprócz niskiej kaloryczności, potrawy te spożywamy zazwyczaj na zimno. Nasz organizm musi najpierw ogrzać spożywany pokarm, zanim przystąpi do trawienia i wykorzystywania go. A to wszystko nie może się oczywiście obejść bez dodatkowego nakładu energii.

Ekspert: Justyna Jasik, WygodnaDieta.pl

Więcej o: