Trochę tłuszczyku nie zaszkodzi? 20 lat badań i wniosek: otyłość nie może być zdrowa

Angielscy naukowcy po ponad dwóch dekadach badań orzekli: "zdrowa otyłość" to mit. 20-letnia obserwacja otyłych zakończyła dyskusję, czy można dźwigać poważny nadmiar kilogramów bez ryzyka chorób.

Artykuł pochodzi z magazynu Tylko Zdrowie. Do kupienia w środy z Gazetą Wyborczą.

 

Tylko Zdrowie

Badania naukowców z Wydziału Epidemiologii i Zdrowia Publicznego University College London publikuje najnowszy "Journal of the American College of Cardiology". Zdaniem autorów artykułu posiadanie dodatkowych kilogramów zawsze musi się niekorzystnie odbić na zdrowiu. - Nie ma innej opcji. Wcześniej czy później, ale ten moment zawsze nadejdzie. Można go tylko opóźniać w czasie - przekonuje główny autor pracy Joshua Bell.

Psychodietetyk: "Osobom otyłym zakłada się maski".

Geny i ruch wystarczą?

Wydawałoby się, że koncepcja "zdrowej otyłości" nie powinna w ogóle powstać. Przecież lekarze od dawna ostrzegają, że epidemia otyłości jest jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych na naszej planecie. Przyczynia się do rozwoju chorób układu krążenia, cukrzycy czy części nowotworów.

A jednak niektórzy uznali, że można być i otyłym, i zdrowym. Argumentem miały być obserwacje poczynione wśród ludzi, którzy pomimo obecności nadmiarowych kilogramów mieli dobre wyniki badań wskazujące, że ich organizm nie ponosi skutków owego nadmiaru. Mieli to zawdzięczać dobremu metabolizmowi wynikającemu z wyjątkowo korzystnego materiału genetycznego odziedziczonego po przodkach oraz czynnikom środowiskowym, takim jak np. regularna aktywność fizyczna, która - choć nie była w stanie zredukować wagi - miała dobroczynny wpływ na ogólny stan zdrowia.

Rodzice nie dostrzegają nadwagi u swoich dzieci

Czy tak jest w istocie, postanowił sprawdzić Joshua Bell. W opisanym przez niego programie udział wzięło 2521 mężczyzn i kobiet w wieku 39-62 lata. Wszystkim zmierzono wskaźniki BMI (ang. body mass index) określającego, czy waga odbiega od normy, stężenie cholesterolu, ciśnienie tętnicze, stężenie glukozy oraz zbadano, czy obecna jest u nich insulinooporność (stan, w którym komórki stają się mniej wrażliwe na działanie insuliny, hormonu zmniejszającego stężenie cukru we krwi; insulinooporność jest główną przyczyną rozwoju cukrzycy typu 2).

Za "zdrowych otyłych" uznano te osoby, które pomimo otyłości potwierdzonej wskaźnikiem BMI nie posiadały metabolicznych czynników ryzyka. Innymi słowy, wyniki reszty badań były w normie. Uczestników programu obserwowano przez kolejne 20 lat.

W tym czasie zaledwie 11 proc. "zdrowych otyłych" było w stanie zbić swoją wagę. 38 proc. z nich wciąż było otyłych, ale mimo to utrzymywało w miarę dobre parametry zdrowia. U 51 proc. stwierdziliśmy jednak bardzo wyraźne pogorszenie stanu zdrowia, co znalazło odbicie m.in. w bardzo złych wynikach badań. U jednej trzeciej z nich doszło do tego już w cztery lata po rozpoczęciu obserwacji - pisze Bell.

Wyniki te wskazują, że stan, który do tej pory określano jako "zdrowa otyłość", jest zaledwie pewną fazą, która na przestrzeni długiego okresu prawie zawsze zaniknie i otyły człowiek będzie musiał ponieść zdrowotne konsekwencje.

Ocalić trzy na cztery

Wpływ wagi na stan zdrowia, a w tym konkretnym przypadku - na ryzyko zawału serca i innych groźnych powikłań ze strony układu krążenia, był również tematem innej pracy opisanej w tym samym wydaniu "Journal of the American College of Cardiology". Taki sam był też czas obserwacji - dwie dekady - jednak liczba badanych w tym przypadku sięgnęła aż 70 tys. Były to same kobiety, z zawodu pielęgniarki (w momencie rozpoczęcia projektu średnia wieku wnosiła 37 lat).

Zmiana stylu życia sprawia, że tyjemy

- Choć od prawie czterech dekad umieralność z powodu zawału wśród amerykańskich kobiet maleje, to w przypadku tych najmłodszych - w wieku 35-44 lat - wskaźniki zgonów z powodu zawału utrzymują się wciąż na tym samym poziomie. Chcieliśmy sprawdzić, jak można temu zaradzić - wyjaśnia dr Andrea Chomistek z uniwersytetu stanu Indiana, główna autorka pracy. Wraz ze swoimi kolegami z Harvardu doszła do wniosku, że niepokojący trend obserwowany u młodych przecież pań musi być w decydującym stopniu związany z ich niewłaściwym stylem życia.

Skupiono się na sześciu podstawowych elementach mogących korzystnie (lub oczywiście niekorzystnie w przypadku ich braku) odbijać się na stanie układu krążenia. Było to: niepalenie papierosów, wskaźnik BMI w normie, aktywność fizyczna - minimum 2,5 godziny tygodniowo, spożycie alkoholu nieprzekraczające jednego drinka dziennie, spędzanie przed telewizorem nie więcej niż siedmiu godzin tygodniowo oraz zdrowa dieta oparta na piramidzie żywienia opracowanej na Harvardzie.

W trakcie 20 lat obserwacji zawał przeszło 465 kobiet, a u ponad 31 tys. stwierdzono obecność jednego lub więcej ważnych czynników ryzyka rozwoju choroby układu krążenia, jak np. rozpoznaną cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze czy wysokie stężenie cholesterolu. Średnia wieku, w którym stwierdzano obecność tych czynników, wynosiła prawie 47 lat, zaś średnia wieku rozpoznania choroby niedokrwiennej serca to 50 lat.

Naukowców najbardziej interesowała skuteczność właściwej profilaktyki. Okazało się, że stosowanie się do jej zaleceń pozwala ocalić aż trzy na cztery kobiety potencjalnie zagrożone problemami z sercem - pisze dr Chomistek. Badacze potwierdzili, że u kobiet, które stosowały się do wszystkich sześciu wymienionych zasad zdrowego stylu życia, ryzyko przejścia zawału serca spadało aż o 92 proc., zaś możliwość pojawienia się któregoś z czynników ryzyka choroby układu krążenia było mniejsze o 66 proc.

Poszczególne czynniki ryzyka - niezależnie od siebie - też oczywiście zmniejszały ryzyko zachorowania (najmniej skuteczny okazał się tu wymóg ograniczania alkoholu), choć nie tak skutecznie jak połączone wszystkie razem.

To bardzo istotne wyniki. Dowodzą bez żadnych wątpliwości, jak bardzo ważne - również w przypadku młodszych kobiet - jest odpowiednio wczesne wprowadzenie zasad zdrowego stylu życia. W tym przypadku może to dosłownie ocalić życie - podsumowuje dr Chomistek.

Zdjęcie Otyłość Zdjęcie Otyłość u dzieci Zdjęcie Pokonaj otyłość z Kaizen
Otyłość Otyłość u dzieci Pokonaj otyłość z Kaizen
Sprawdź ceny > Porównaj ceny > Porównaj ceny >
źródło: Okazje.info

Więcej o: