Zależność między kreatyną a tkanką tłuszczową

Kreatyna jest jednym z najpopularniejszych suplementów zalecanych dla osób, które trenują podnoszenie ciężarów. Dzięki jej właściwościom szybciej osiągniemy cel - zbudujemy wymarzoną masę. Okazuje się, że ma jeszcze jedno zastosowanie - pozwala szybciej spalić tkankę tłuszczową.

Czym jest kreatyna?

Kreatyna to kwas betametyloguanidynooctowy. Ten związek chemiczny został odkryty w 1832 roku. Powstaje w trakcie przemiany materii, występuje głównie w mięśniach i ścięgnach. Ma na nie olbrzymi wpływ. Najważniejszą funkcją kreatyny jest wpływ na odnawianie cząsteczek ATP (adenozynotrójfosforanu). Są one głównym przekaźnikiem energii w naszym organizmie. Za ich sprawą mamy siłę do działania. Możemy chodzić, pracować czy ćwiczyć. Zwiększają nasze możliwości wysiłkowe.

Dodatkowo kreatyna poprzez działanie anaboliczne i antykataboliczne pobudza syntezę białek. A to oznacza, że dzięki niej mamy więcej siły, rosną nam mięśnie, szybciej regenerujemy się po wysiłku i stajemy się coraz bardziej wytrzymali.

Kreatyna zyskała na popularności w latach 90. XX wiek. Od tego czasu stała się podstawowym suplementem wszystkich sportowców i osób, którym zależy na rozroście mięśni. Naukowcy zauważyli bowiem, że zawartość kreatyny w mięśniach zwiększa się po stosowaniu suplementacji tego składnika.

Kreatyna a odchudzanie

Zazwyczaj kreatynę stosują osoby, które chcą rozbudować mięśnie. Okazuje się jednak, że pomoże nie tylko w takim przypadku. Powinni włączyć ją do diety także ci, którzy chcą spalić zbędną tkankę tłuszczową.

Jak to możliwe? Skoro jest budulcem, to ja może działać na redukcję tłuszczu? Udowodniono, że podczas odchudzania, mimo że tego nie chcemy, często "spalamy" nie tylko tkankę tłuszczową, lecz także wypracowane mięśnie. Kiedy przyjmujemy dodatkowe dawki kreatyny, zapobiegamy temu procesowi. W trakcie odchudzania kreatyna chroni nasze mięśnie, więc nasz organizm skupia się wyłącznie na redukcji tłuszczu. To czyni ją wręcz niezbędnym elementem każdego planu odchudzającego.

Oczywiście, będąc na diecie redukcyjnej, trudno mówić o przyroście mięśni. Nawet podczas stosowania suplementacji. Jednak kreatyna nie pozwoli nam stracić tego, co już osiągnęliśmy. Spowolnione procesy katabolizmu mięśniowego i utrzymanie pewnej siły - to zapewnia nam kreatyna.

Jak działa kreatyna?

W jaki sposób udaje się kreatynie chronić nasze mięśnie? Jej właściwości hamują degradację białek mięśniowych, ponieważ wykazuje się ona naprawdę silnym działaniem antykabolicznym. Bezpośrednio odbudowuje ATP, a więc wpływa na regenerację mięśni.

Kreatyna jest też głównym ładunkiem energetycznym. Im większa jej ilość, tym szybciej nastąpi odbudowa uszkodzonych podczas intensywnych ćwiczeń tkanek. Dodatkowo idealnie nawadnia tkanki i usuwa na bieżąco zbierający się kwas mlekowy. Dzięki temu ochroni nas też przed zakwasami.

To nie koniec jej zalet. Przyjmując ją regularnie nie musimy się martwić, że podczas odchudzania będziemy słabsi i spadnie nasza wydolność. Kreatyna działa wzmacniająco. A u niektórych - szczególnie u osób, które trenują od lat - można zauważyć nawet zwiększoną wytrzymałość i jeszcze więcej siły. Oczywiście, to jednak niewielki odsetek ćwiczących. Dieta redukcyjna ma swoje prawa.

Kreatyna - dawkowanie

W tej kwestii najlepiej posłużyć się informacjami, które producent zostawił nam na opakowaniu. Warto jednak, by dawkowanie kreatyny (tak jak i innych suplementów) było ściśle związane z naszym planem treningowym, wybraną dietą i dopasowane do naszych oczekiwań.

Kreatyna - skutki uboczne

Kreatyna jest najpopularniejszym, a co za tym idzie najlepiej przebadanym środkiem dla sportowców dostępnym na rynku. Jest uznawana za bezpieczną substancję, które przyjmowanie zgodnie z zaleceniami nie powinno prowadzić do żadnych niekorzystnych dla nas efektów

Co nie oznacza, że tych skutków ubocznych nie ma. Może zdarzyć się, że regularne przyjmowanie kreatyny wywoła biegunki, odwodnienie czy nieprzyjemne skurcze mięśni. Nie jest to jednak nic poważnego i nie stanowi zagrożenia dla życia.

Należy pamiętać, że kreatyny nie powinny przyjmować osoby zmagające się z chorobami trzustki, wątroby i nerek. Warto więc przed rozpoczęciem suplementacji skonsultować się z lekarzem i wykonać przynajmniej podstawowe badania.

Więcej o: