Trening przyspiesza metabolizm, a bieganie obciąża kolana? Oto 9 fitnessowych mitów

Uważasz, że o ćwiczeniach wiesz wszystko? W świecie fitnessu krąży mnóstwo mitów i półprawd, które skutecznie utrudniają osiągnięcie celów. Niektóre nieprawdziwe informacje są nieszkodliwe, ale inne, gdy przekujesz je w czyn, mogą zaszkodzić, studząc twój zapał do ćwiczeń lub powodując kontuzje.

 

FITNESSOWE MITYFOTOLIA.PL

MIT nr 1: Bieganie na bieżni mechanicznej mniej obciąża kolana niż jogging po asfaltowej alejce.

- Bieganie to fantastyczny trening, ale może szkodzić stawom kolanowym. Ponieważ siła, jaka na nie działa, zależy bezpośrednio od masy ciała biegacza, jest ona niemal identyczna, gdy biegnie się po asfalcie i po bieżni mechanicznej - tłumaczy Todd Schlifstein, instruktor na New York University Medical Center's Rusk Institute.

Najlepszym sposobem na oszczędzanie kolan jest więc, poza doskonałą techniką biegu, urozmaicanie treningu. Trening kardio można wykonywać na wiele sposobów i warto oprócz biegania np. jeździć też na rowerze, ćwiczyć na maszynie eliptycznej czy stepperze. Zaletą takiej zmiany jest to, że twoja kariera biegacza będzie dłuższa, bo twoje kolana dłużej pozostaną zdrowe i sprawne.

MIT nr 2: Robienie brzuszków albo ćwiczenia na maszynie do wzmacniania mięśni brzucha pozwolą ci zredukować tłuszcz zgromadzony w okolicy pępka.

Ten akapit powinni szczególnie uważnie przeczytać wszyscy oglądający kanały telewizyjne, w których przekonuje się widzów, że pewne urządzenia jakieś specyficzne ćwiczenia na brzuch odchudzą rzeczoną część ciała. Wszelkie ćwiczenia i urządzenia służące do wzmacniania mięśni brzucha rzeczywiście mogą pomóc go wzmocnić lub skorygować niewłaściwą postawę. Jednak to, czy twoje mięśnie brzucha ładnie zarysują się pod skórą, zależy nie od siły mięśni, ale od tego, ile tłuszczu - także na brzuchu - zgromadziło twoje ciało. Jeśli nie zredukujesz warstwy tłuszczu okrywającej mięśnie, nigdy nie zobaczysz swoich wyrzeźbionych muskułów.

- Nie da się zaprogramować treningu tak, by zmniejszał warstwę tłuszczu na wybranej partii ciała - mówi Phil Tyne, szef klubu fitness Bayor Tom Landry Health & Wellness Center w Dallas. Nie wierz więc tym, którzy zapewniają, że brzuszki wyszczuplają brzuch.

Aby zmniejszyć zawartość tłuszczu w ciele, trzeba przede wszystkim zmienić tryb życia, zacząć zdrowo jeść i jeśli trzeba - ograniczyć liczbę dostarczanych kalorii. Warto zastosować trening łączący ćwiczenia siłowe z ćwiczeniami kardio. Taka kombinacja najlepiej redukuje ilość tkanki tłuszczowej, także z brzucha.

MIT nr 3: Ćwiczenia aerobowe na długo przyspieszają metabolizm.

To nieprawda. Tempo metabolizmu wzrasta przy takich ćwiczeniach tylko na czas trwania wysiłku, a po jego zakończeniu szybko wraca do poziomu sprzed treningu. Najlepszym środkiem służącym przyspieszaniu tempa przemiany materii na wiele godzin po treningu są intensywne ćwiczenia siłowe i bardzo intensywne treningi kardio, np. trening interwałowy HIIT czy trening według protokołu Tabaty.

MIT nr 4: Pływanie to dobry sposób na odchudzanie.

- Pływanie zwiększa pojemność płuc oraz tzw. tonus mięśniowy ("ujędrnia" mięśnie) i odpręża, ale trudno je uznać za aktywność skutecznie spalającą kalorie - twierdzi triathlonista Eric Harr. To dlatego, że siła wyporu wody czyni ciało lżejszym, wskutek czego zużywa ono do pracy znacznie mniej energii niż wtedy, gdy zmuszone jest poruszać się na lądzie, np. podczas biegu. Na dodatek, po wyjściu z basenu bardzo często odczuwa się wilczy apetyt (to niepożądany uboczny skutek pływania w chłodnej wodzie). Jeśli nie uda się go opanować, pływak łatwo pochłonie liczbę kalorii znacznie przewyższającą wydatek energetyczny poniesiony w wodzie.

MIT nr 5: Joga pomaga na każdy rodzaj bólu pleców.

Prawdą jest, że joga może złagodzić dolegliwości związane z bólami krzyża, ale nie wszystkie rodzaje bólu tej części ciała tak samo skutecznie poddają się jej działaniu. - Jeżeli ból ma źródło w mięśniach, joga z pewnością go złagodzi, a być może całkowicie zlikwiduje - twierdzi wspomniany już wyżej Todd Schlifstein. W przypadku gdy dolegliwości wynikają z innych przyczyn, np. z dyskopatii, joga nie pomoże. Zdarzyć się nawet może, że trening jogi zaostrzy stan i nasili ból. Dlatego, zanim zdecydujesz się na ten rodzaj ćwiczeń, koniecznie zasięgnij opinii lekarza.

MIT nr 6: Jeśli w czasie treningu nie spłyniesz potem, nic nie osiągniesz.

- Spocone ciało nie zawsze jest skutkiem dużej intensywności wysiłku - mówi Phil Tyne (patrz: mit nr 2). Mokry podkoszulek dowodzi jedynie tego, że twoje ciało ostro pracowało nad tym, by się nie przegrzać. Imponującą liczbę kalorii można spalić, a przy tym wcale się nie spocić, np. maszerując godzinami albo wykonując lekki trening siłowy. Można też leżeć plackiem na plaży i dosłownie ociekać potem...

MIT nr 7: Dopóki w czasie ćwiczeń dobrze się czujesz, dopóty wszystko jest w porządku.

Najczęstszym błędem osób początkujących lub wracających do treningów po dłuższej przerwie jest przesadzanie z czasem trwania ćwiczeń i/lub ich intensywnością. Czemu błąd ten jest tak częsty? Otóż, w czasie treningu wszystko było ok: samopoczucie dopisywało, nic nie bolało. - To, że przedobrzyło się z ćwiczeniami, okazuje się dopiero dzień lub dwa po treningu - przypomina Todd Schlifstein. Wracając do aktywności fizycznej nigdy nie należy zaczynać od intensywności, obciążeń i czasu trwania treningu, jakim można było podołać przed przerwą. To, że w czasie ćwiczeń czujesz się doskonale, nie znaczy wcale, że będziesz czuć się tak samo dobrze kilka dni po nich. Ból, złe samopoczucie spowodowane przedawkowaniem wysiłku mogą stać się przyczyną kolejnej dłuższej przerwy w regularnym treningu, a a przecież nie o to ci chodzi, prawda?

MIT nr 8: Maszyny do ćwiczeń siłowych gwarantują poprawną technikę ćwiczeń.

Choć wygląda to tak, jakby maszyna wymuszała przyjęcie właściwej pozycji i prawidłowy ruch, nie musi tak być. Wszystko zależy od tego, czy została ona odpowiednio ustawiona do wzrostu i masy ciała ćwiczącego. Dlatego początkujący powinni bezwzględnie zasięgnąć porady instruktora, który podpowie, jak dopasować ustawienia poszczególnych urządzeń do indywidualnych potrzeb osoby ćwiczącej.

MIT nr 9: Ból po treningu to dowód na to, że się uczciwie trenowało.

Guzik prawda! Nie wierz w powtarzane wciąż w siłowniach powiedzenie: no pain, no gain (bez bólu nie ma efektu). To najgroźniejsze z błędnych przeświadczeń, którym wielu ludzi daje wiarę. Po treningu dobrze jest poczuć pewną słabość mięśni, ale nie ból! Słabość ta może pojawić się następnego dnia i może utrzymywać się nawet 48 godzin. Treningowi nie może jednak towarzyszyć ból, nie powinien on też pojawiać się wskutek ćwiczeń. Jeśli to towarzysz twój fitnessowych zmagań, przyjmij do wiadomości, że w treningu popełniasz poważne błędy. Może to być niepoprawna technika ćwiczeń, zbyt duże obciążenie lub za długi czas wysiłku. Gdy ból pojawia się w trakcie treningu, przestań ćwiczyć. Jeżeli ból nie przejdzie po odpoczynku albo nawraca, koniecznie skonsultuj się z lekarzem!

WIĘCEJ PORAD ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Więcej o: