Anna Popek: "Lenistwo jest główną przeszkodą w ćwiczeniach"

Z dietami dała spokój już dawno, ale nigdy nie zapomina o ćwiczeniach. Lubi żywność ekologiczną, niedawno odkryła orkisz, czasem jeździ na post oczyszczający. Co jeszcze zdradziłam nam Anna Popek?

Magda Derewecka: Jak często ćwiczysz?

Anna Popek: Codziennie rano robię prosty zestaw ćwiczeń rozciagających, od czasu do czasu chodzę na pilates albo na joge, latem lubię chodzić na basen. Jeśli jest okazja do jazdy na rowerze, to zawsze chętnie z niej korzystam. Chociaz rowery to jednak przyjemnośc w grupie kilku osób - świetne  są wycieczki rowerowe połączone ze zwiedzaniem okolicy.

Jak znajdujesz czas na aktywność?

Życie jest aktywnością, a ruch jest składnikiem życia. Jeżeli nie mam czasu, żeby iść na zajęcia - ćwiczę na dywanie w domu albo idę na szybki 15 minutowy marsz. To lenistwo jest główną przeszkodą, a nie brak czasu.

Ćwiczyłaś kiedyś z trenerem?

Tak, to były treningi intensywne i dawały mi w kość. Jedna z trenerek - Maja - znała się świetnie na swojej pracy. Niektórzy mają jednak dziwne, protekcjonalne podejście do ćwiczacych kobiet i z takich rezygnuje po jednych zajęciach. Poza tym wtedy, gdy intensywnie ćwiczyłam z trenerem i na siłowni - paradoksalnie - przytyłam. Dałam więc sobie z tym spokój.

Byłaś kiedyś na diecie? A może cały czas jesteś?

Na diecie byłam nieustannie w ogólniaku i troche na studiach. Potem bywało różnie aż w końcu trafiłam na dietę Dukana, na której owszem schudłam, ale wygladałam o 10 lat starzej i wyniki badań lekarskich miałam bardzo niedobre. Teraz jem tyle, ile trzeba i sama przyrządzam posiłki, znając już zasady mądrego i zdrowego odżywiania.

Jakie masz słabości dietetyczne? Czego nie możesz sobie odmówić?

To, co nam smakuje, a jemy z umiarem - po prostu nie tuczy. Lubię domową szarlotkę, dobre lody. Uwielbiam paschę i wiem, gdzie podają ją wyborną - razem z czarną mocną kawą stanowią nieziemski duet. Bardzo lubie warzywa i jem je kilka razy dziennie.

Zwracasz uwagę na etykietki "eko', "organic" czy "fair trade" ?

Tak, te produkty są często smaczniejsze. Ale nie kieruję się wyłacznie tym przy zakupach. Najczęściej kupuję w zwykłych sklepach, ale za to wybieram żywność jak najmniej przetworzoną. Często robię też zakupy na targu, gdzie kupuję prosto od producentów.

Jakie są twoje odkrycia jedzeniowe?

Jakiś czas temu odkryłam orkisz i często na śniadanie przyrządzam kaszę orkiszową z bakaliami i miodem. Uwilbiam zakwas z buraków, jaki serwuja na śniadanie w ośrodku Wald Tour w Gołubiu na Kaszubach, gdzie często jeżdżę na post oczyszczajacy dr Ewy Dabrowskiej. Lubię kaszę jaglaną, prażone pestki dyni i słonecznika, pomidory suszone w każdej postaci.

Masz sprawdzony sposób na relaks?

Ostatnio bardzo lubię zabiegi w klinice BeautymeD. Lubię spokój i ciche zabiegi. Najlepiej działa na mnie masaż, maseczka i okłady. Lubię zabieg na okolice oka Redensity. On poprawia mikrokrążenie rozjaśnia cienie, co dla mnie było bardzo ważne i sprawia, że skóra jest bardziej sprężysta. Po hydradermabrazji (złuszczanie naskórka i jednocześnie nawilżanie) efekt również był bardzo dobry i mimo, że bardzo dużo w tym czasie podróżowałam i pracowałam, to efekt wypoczętej, nawilżonej skóry się utrzymywał.

Więcej o: